Herbowa pomyłka

Żyjemy w czasach pielęgnowania i nawrotu do tradycji. Do tradycji dawnej państwowości polskiej, tej z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów i tej z czasów II Rzeczypospolitej. Sięgamy również do tradycji regionalnych, lokalnych, czy wręcz rodzinnych. Po to, by nie zagubić się jako naród, utrzymać tożsamość, podkreślić łączność z naszymi przodkami i ich chwalebnymi dokonaniami, z wielowiekową naszą historią i kulturą.

W tym nurcie mieści się również tradycja heraldyczna, oznaczająca nic innego, jak przywiązanie do pewnych znaków, wyrażających symboliczną treść połączoną z przeszłością i teraźniejszością ziemi, na której żyjemy. Takim znakiem jest godło i herb państwowy, z których dumny jest naród, wyrażając to ostatnio najdobitniej podczas zawodów sportowych. Nieco inną rolę odgrywają znaki lokalne, czyli herby dawnych dzielnic i ziem, miast i wsi, do których na fali przemian po 1989 roku dołączyły herby województw, powiatów i gmin zbiorowych. Stosuje się je nie tylko w celach urzędowych i reprezentacyjnych, ale także jako swoiste znaki reklamowe, a nawet drogowe, nie mówiąc już o używaniu, czy raczej nadużywaniu w polityce. Niestety, nie zawsze pod realizowanym od dwudziestu lat hasłem powrotu do tradycji historycznej (w tym także heraldycznej) i odrzucenia smutnych pod tym względem praktyk w czasach komunistycznych, mieści się dbałość o dziedzictwo i prawdę. Czasami mamy niestety do czynienia z kolejnym przekłamaniem historycznym, dowolnością w żonglowaniu symbolami i radosną twórczością zaspokajającą ambicje aktualnej władzy lokalnej.

Takim przypadkiem jest uchwalony 31 marca przez Radę Powiatu Bielskiego (ziemskiego) herb tej jednostki administracyjno-terytorialnej, powołanej do życia w 1999 roku, chociaż nawiązującym w pewnym sensie do powiatu bielskiego funkcjonującego w latach 1951-1973, ale w nieco innej konfiguracji terytorialnej (i z miastem Bielskiem-Białą). Tym samym powiat bielski dołączył, bodaj jako ostatni, do powiatów województwa śląskiego, które zaopatrzyły się w herby znacznie wcześniej. Oczywiście powstaje od razu pytanie, po co powiatom herby, skoro ich nie miały ich ani w I, ani w II Rzeczypospolitej? Jak można się domyślać, z powodów już wyżej wymienionych. W ten sposób powstaje na naszych oczach jeszcze jedna „nowa tradycja”, typowa dla III Rzeczypospolitej. Opinię o jej charakterze umacnia fakt wielu dziwolągów heraldycznych, jakie się przy tej okazji pokazały w skali Polski i naszego województwa (wyjątkiem jest tu np. herb powiatu cieszyńskiego), wprowadzonych z mniej lub bardziej fantazyjnymi uzasadnieniami.

Przypatrzmy się zatem nowemu herbowi powiatu bielskiego. Widzimy tradycyjną tarczę herbową podzieloną na dwa pionowe pola. W polu prawym (lewym dla oka) widnieje pół złotego heraldycznego orła na niebieskim polu, natomiast w polu lewym (prawym dla oka) pół białego orła na czerwonym polu, przy czym jego głowa zwrócona jest w lewo (prawo dla oka), a dziób, szpony i przepaska na skrzydle są złote. Wspólnymi elementami dla orłów są: złota korona na głowach i złota opaska na ogonach.

Jak dowiadujemy się z oficjalnego miesięcznika „Mój Powiat” (nr 2/2011) herb ten ma nawiązywać „w swym kształcie i barwach do różnorodnej, bogatej historii ziem wchodzących w skład obecnego Powiatu Bielskiego.[Jest on zgodny]także z miejscową tradycją”. Pięknie napisane, tyle, że bałamutnie. Bowiem, gdy sięgniemy do tej historii i tradycji okazuje się jasno, że w skład terytorium obecnego powiatu wchodzą miejscowości powstałe w większości na przełomie XIII/XIV wieku i należące ongiś do dwóch historycznych regionów polskich, istniejących od tego samego momentu – Księstwa Cieszyńskiego (3 gminy zachodnie) i Księstwa Oświęcimskiego (7 gmin wschodnich), przedzielonych rzeką Białą. Przetrwały one formalnie, zmieniając po drodze kilkakrotnie swoją przynależność państwową, do połowy XIX wieku, a ich kontynuacją są etnograficzno-kulturowe pojęcia Śląska Cieszyńskiego i Ziemi Oświęcimskiej funkcjonujące do naszych czasów. Wraz z nimi przetrwała, nieco tylko modyfikowana, ich tradycja heraldyczna, wywodząca się z XV stulecia. Jeśli chcemy - i powinniśmy - do niej nawiązać, to w herbie powiatu bielskiego powinny się znajdować elementy herbów obu tych księstw.

Tymczasem znalazła się w nim niepoprawna wersja połowy herbu księstwa cieszyńskiego - pół złotego orła na niebieskim polu, ale bez czerwonego języczka w dziobie i czerwonych szponów, za to z dziwną przepaską na skrzydle, natomiast nie widzimy żadnego odniesienia do herbu księstwa oświęcimskiego (czarny orzeł na niebieskim polu, ze złotą literą „O” na piersiach). Zamiast niego oglądamy pół białego orła na czerwonym polu, z odwróconą w lewo głową (dla oka w prawo), ze złotymi – koroną na głowie, dziobem, przepaską na skrzydle, szponami i opaską na ogonie. Jest to w istocie zdeformowana połowa herbu Królestwa Polskiego z czasów Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego, używanego także od XIV wieku jako herb Ziemi Krakowskiej. Bowiem de facto mamy tu do czynienia z połową herbu… województwa małopolskiego, ustanowionego w 1999 roku. Cóż to jednak za tradycja i cóż powiat bielski ma wspólnego z sąsiednim województwem??

Gdybym był złośliwy, powiedziałbym, że zastosowanie wojewódzkiego orła małopolskiego jest heraldycznym symbolem dążności władz powiatu do secesji z województwa śląskiego. Może tak zresztą jest, licho wie, co myślą ci nasi lokalni politycy…

Powróćmy wszakże do artykułu z „Mojego Powiatu”. Dowiadujemy się z niego, że nowy herb powiatowy nawiązuje „do historii terenów wchodzących w skład obecnego powiatu”, a więc „do Śląska Opolskiego, a później Cieszyńskiego” w przypadku jego części zachodniej oraz do „dzielnicy senioralnej, czyli ziemi krakowskiej” w przypadku części wschodniej. Dlatego zastosowano „herby księstwa cieszyńskiego i ziemi krakowskiej”. Kawał polega jednak na zastosowaniu fałszywej przesłanki historycznej w wyborze jednego z symboli (pomijając już oczywiste błędy heraldyczne), bowiem miejscowości części wschodniej powiatu od momentu swego powstania nigdy nie były częścią ani dzielnicy senioralnej ani Ziemi Krakowskiej. Wchodziły natomiast w skład dzielnicy opolsko-raciborskiej Polski, podzielonej w końcu XIII stulecia na kilka księstw, w tym na cieszyńskie i (nieco później) oświęcimskie. Oczywiście Księstwo Cieszyńskie nie należało do żadnego Śląska Opolskiego, które to pojęcie powstało dopiero po podziale Górnego Śląska w 1922 roku. Wchodziło natomiast w skład tego ostatniego regionu.

Należy dodać, że nawet po formalnej inkorporacji księstwa oświęcimskiego do Królestwa Polskiego (1563-1564) nie zostało ono częścią historycznej Ziemi Krakowskiej, tworząc wraz z sąsiednim księstwem zatorskim tzw. powiat śląski województwa krakowskiego o dużej autonomiczności (w tym prawie do własnego herbu). Istniał on do I rozbioru Polski, ale jeszcze w I połowie XIX wieku cesarz austriacki wskrzesił oba księstwa, wyłączając je formalnie ze składu Galicji i Lodomerii. Omawiany teren znalazł się ponownie w składzie województwa krakowskiego w 1921 roku.
W ten sposób nieznajomość historii Polski oraz stron rodzimych prowadzi do błędnych wyborów herbów i wprowadzenia obcych elementów, dokonanych m.in. przez bliżej nieznany „Instytut Heraldyczno-Weksylologiczny” w Górkach Wielkich. Dziwić się tylko można, że przyklasnęła temu Komisja Heraldyczna przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie, ale nie dzieje się to w jej wypadku po raz pierwszy. W Warszawie zawsze mało się orientowali, co tak naprawdę dzieje się nad Białą i Olzą.

Przywoływany artykuł podnosi doniosłość uchwały Rady Powiatu „z punktu widzenia historii powiatu” oraz „dla dorobku dziedzictwa kulturowego i utrwalenia tożsamości powiatowej”. Brońmy się jednak przed takimi nowymi utrwalaczami i ich ahistorycznymi pomysłami! Zamiast oczekiwanego podkreślenia tradycji lokalnych i „szacunku dla insygniów władzy” wywołują politowanie oraz kolejne zamieszanie w świadomości historycznej mieszkańców i tak już dobrze skołowanej przez komunizm.

Jerzy Polak


Komentarze:

  1. [...] bielskiego heraldyczną poczwarą? Opublikowano 12/12/2011 by maras Bardzo interesujący artykuł autorstwa Jerzego Polaka pt. Herbowa pomyłka pojawił się na internetowej stronie Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego. Dotyczy on [...]

Dodaj komentarz

Protected by WP Anti Spam