Spacerem po Cygańskim Lesie

Pośród drzew przemykają uśmiechnięte dzieci, co rusz przywoływane przez czcigodne damy w bufiastych sukniach i kapeluszach z dużym rondem. Panie siedzą wzorem angielskim na trawie, od czasu do czasu sprawdzając, jakie smakołyki kryje jeszcze wiklinowy kosz. Dostojni, utrudzeni wędrówką panowie rozprawiają nad jasnym piwem w gospodzie Blocha o cenach sukna i nowinkach technicznych wprowadzonych u Josephy’ego, który przed chwilą wraz z żoną zajechał powozem do swojej letniej willi. Zakochani spacerują Aleją Westchnień, wsłuchując się w śpiew ptaków i radując się pięknem bujnej przyrody…

Oto fragment  wstępu, który  otwiera najnowszą publikację Stowarzyszenia Olszówka pt. „Spacerem po Cygańskim Lesie”. Promocja książki odbędzie się w dniu 23 listopada o godzinie 16 w Domu Kultury w Olszówce Dolnej, przy ulicy Olszówka 20d. Na wydawnictwo składają trzy części opisujące dzieje Cygańskiego Lasu w średniowieczu i w czasach nowożytnych, domy kuracyjne, hotele i gospody, ale również wille elit dawnego Bielska i Białej. Dążeniem autora było także przybliżenie historii i architektury Cygańskiego Lasu wraz z niezwykłym dziedzictwem kulturowym, które jest weń wpisane. Cygański Las obejmuje swoim obszarem Mikuszowice Śląskie, Olszówkę Górną i Dolną, a także częściowo w Bystrę. - Skąd pochodzi ta romantyczna nazwa z całkowitą pewnością określić nie możemy. Pierwszą wzmianką źródłową dotyczącą opisywanego miejsca jest dokument z 1312 roku kiedy to książę cieszyński Mieszko oddał las w pobliżu wioski Mikuszowice pod wyrąb i wypas bydła. Dokument darowizny ma znaczenie symboliczne także dla Bielska, bowiem wzmianka o tym wydarzeniu pozostaje najstarszym źródłem pisanym o istnieniu miasta. Cygański Las przez wieki aż do czasów współczesnych stanowi miejsce pozyskiwania drewna. Materiał ten był niezwykle cenny ze względu na wielokrotnie trawiące miasto pożary. Nie dziwi więc fakt, że miejsce to było również źródłem i świadkiem konfliktów o charakterze lokalnym, a nawet międzynarodowym – z uwagi na swe graniczne położenie. Teren darowanego przez Mieszka (z biegiem lat stopniowo wyrąbywanego) lasu został zasiedlony. Mikuszowice Śląskie i powstałe: Olszówka Dolna i Górna zamieszkiwali, po etapie kolonizacji na prawie niemieckim, przybysze wywodzący się z tej właśnie kultury, przyjętej z biegiem lat także przez rdzennych mieszkańców Mieszkańcy. Pojawiło się zjawisko, które historycy nazywają "niemiecką wyspą językową" (deutsche Sprachinsel). Historia owej wyspy językowej trwała prawie 700 lat i została zamknięta wraz zakończeniem  II wojny światowej – informuje Jakub Krajeswki autor książki.

Jakub Krajewski Spacerkiem po

Bielsko z biegiem lat stało się znaczącym ośrodkiem przemysłu, głównie włókienniczego, czego skutkiem było rosnąca potrzeba mieszkańców wypoczynku, z dala od głośnego i zanieczyszczonego fabrykami miasta. W Cygańskim Lesie otwierały się pierwsze wyszynki, a miejscowi gospodarze chętnie wynajmowali swoje chałupy przybyłym gościom. Ten urokliwy zakątek zaczął spełniać funkcję uzdrowiskową. Do atutów tego miejsca należały: czyste górskie powietrze, otaczająca przyroda i naturalne wody mineralne bijące z leśnych źródeł. Pojawiły się pierwsze Domy Kuracyjne. Oprócz wielu gospód, restauracji i hotelów powstały także kąpieliska, kort tenisowy, tor saneczkowy, skocznia narciarska, a w latach 50-tych XX wieku – kolejka linowa. Ważnym czynnikiem przysparzającym popularności Cygańskiemu Lasowi było doprowadzenie doń w 1895 roku linii tramwaju elektrycznego. Nie małą rolę w promocji tego miejsca odegrało powstałe Bielsko-Bialskie Towarzystwo Upiększania Miasta (Bieltz-Bialer Verschönerungs-Verein) i Towarzystwo Beskidzkie (Beskidenverein). Zostały wytyczone leśne aleje i szlaki górskie, postawiono ławki, a źródła obudowano kamieniem. Wędrówkę urozmaicały miejsca widokowe, nazywane ustroniami, odpoczynkami lub zaciszami.

- Pełen romantyzmu Cygański Las przyciągnął do siebie także elitę ówczesnego Bielska. Swoje letnie domy-wille wystawiali tutaj wielce zasłużeni w historii miasta przemysłowcy, kupcy i ludzie kultury. W parze z zasobnymi portfelami szedł także dobry smak. W ten sposób powstało wiele wspaniałych obiektów, które są istnymi perełkami w przestrzeni miejskiej. Upodobano szczególnie sobie angielski styl architektoniczny – tzw. cottage, a także styl uzdrowiskowy – dodaje Krajewski

Cygański Las nadal cieszy mieszkańców jako miejsce niedzielnego wypoczynku, jednak stopniowo ulega degradacji, na przykład z powodu niewłaściwej zabudowy, która zastępuje starszą substancje. Na szczególne potępienie zasługuje wyburzanie zabytkowych willi, do którego dochodziło w ostatnich latach. Jednak optymizmem napawają działania Stowarzyszenia Olszówka i ich odbiór społeczny. Jednym z przykładów jest publikacja „Spacerem po Cygańskim Lesie”, której pragnieniem autora było także(przez popularyzacje wiedzy o tym miejscu) wzmocnienie więzi między mieszkańcami Bielska-Białej, tak wspaniałym miejscem.

 

 

Opr. JacK 


Dodaj komentarz

Protected by WP Anti Spam