Archiwum

Przeglądaj artykuły pogrupowane wg. kategorii, dni, miesięcy, lat lub wg. autorów.

Artykuły z kategorii: ‘Aktualności’

Nagroda Prezydencka

Napisane dnia Lipiec 21st, 2014 przez Wiesław Dziubek

Miło nam poinformować, że nasz kolega Jacek Kachel, sekretarz Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego został finalistą konkursu dla dziennikarzy prasy lokalnej FILARY DEMOKRACJI LOKALNEJ, w kategorii za najlepszy artykuł historyczny w 2013 roku. Konkurs został zorganizowany przez Kancelarie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Warszawa 20.06.2014, nr 38Warszawa 20.06.2014, nr 36

Fotogaleria z Industriady

Napisane dnia Czerwiec 16th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Industriada 2014

Zabytki przemysłowe w modzie

 Bez przesady, można stwierdzić, że ludzie coraz częściej chcą oglądać zabytki techniki, a akcje promocyjne i atrakcje na nich serwowane sprawiają, że odwiedzających w tych dniach jest dużo. O trafności tych słów mógł przekonać się każdy, kto uczestniczył w tegorocznej Industradzie w Bielsku-Białej.

Tegoroczne Święto Szlaku Zabytków Techniki zostało zorganizowane 14 czerwca br. na terenie całego województwa Śląskiego. – Industriada jest świętem zabytków techniki województwa śląskiego, nasza Stara Fabryka znajduje się na tym szlaku i z tego powodu włączyliśmy się w nią. Bardzo cieszy nas fakt, że z roku na roku zainteresowanie techniką i oddziałem bielskiego Muzeum Historycznego jest coraz większe. Można nawet mówić, że pojawiła się moda na poznawanie starych zakładów i technologii w nich stosowanych. To właśnie zainteresowanie zwiedzających sprawiło, że łatwiej nam było zdobyć środki na konieczne remonty, a co za tym idzie uatrakcyjnić naszą ekspozycję – informowała Iwona Purzycka, dyrektor Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej.

Tym razem Industriada przebiegała pod hasłem Moda na Muzeum. Goście zobaczyli między innymi kolejną część wystawy, która przypomina nie tylko zamierzchłą historię przemysłu Bielska i Białej, ale również czasy Polski Ludowej. Cykl zwiedzania rozpoczął spacer szlakiem zabytków przemysłowych Dolnego i Żywieckiego Przedmieścia, który poprowadził Piotr Kenig, kierownik Starej Fabryki. To również on razem z Małgorzatą Kliś przeprowadzili zwiedzających przez trudne meandry rozwoju techniki pokazując przy okazji, jak zmieniał się lokalny park maszynowy oraz zapoznali zwiedzających z najważniejszymi fabrykami przemysłu włókienniczego i metalowego.

Przygotowując atrakcje niż zapomniano również o dzieciach, które uczestniczyły w niecodziennych warsztatach zatytułowanych Zostań małym projektantem mody. Stwórz własną kolekcję. Jaka się okazuję specjalnie na ten punkt programu przyjechały z Sosnowca do Bielska-Białej Agnieszka i Łucja. – Dużo bliżej mamy do wielu innych punktów na Szlaku Techniki, ale moja córka, bardzo chciał zabawić się w projektantkę i z tego powodu postanowiłyśmy przyjechać tutaj – mówiła Agnieszka mama kilkuletniej Łucji. Natomiast mała projektantka mody z wdzięcznością pozowała w coraz to nowych kapeluszach oraz chwaliła się swoimi pierwszymi projektami. Jak się bowiem okazało przymierzalnia kapeluszy była bardzo radosnym punktem zwiedzania, podczas którego, mali i duzi, goście odwiedzający Starą Fabrykę mogli nie tylko poznać produkcję kapeluszy filcowych wytwarzanych z wełny owczej i obejrzeć gotowe wyroby ale również sprawdzić jak by wyglądali w nich, gdyby przyszło nam żyć w czasach dawniejszych. Dużo osób w różnym wieku i z różnym zacięciem do krawiectwa włączyło się również w akcje pn. Szycie ciucha na malucha. Dzięki temu ostatecznie z fragmentów różnorodnych tkanin i ozdobników powstało barwne i nietuzinkowe ubranko na fiata 126 p. Całość imprezy dopełniła nowa prezentacja multimedialna pt. Architektura przemysłowa Bielska-Białej dawniej i dziś oraz wykład na temat historii mody pt. Być kobietą. Sto lat temu na Śląsku Austriackim i w Galicji. 

Szczególnym akcentem tego dnia, który mogą podziwiać mieszkańcy miasta, bez wchodzenia do muzeum, było odsłonięcie muralu autorstwa Mariusza Warasa na bocznej ścianie Starej Fabryki. – Powstały mural w ścisły sposób nawiązuje do historii miasta, która w zasadniczy sposób była związana z włókiennictwem, a on ma piękny i jasny przekaz, w którym to metry materiału spływają z maszyn, jak woda z wodospadu- mówiła Iwona Purzycka. 

Twórcą Muralu jest znany artysta street-artowy Mariusz Waras, który jest   artystą wszechstronnym. Głównie zajmuje się malarstwem monumentalnym i grafiką, ale nieobce są mu zadania z dziedziny architektury, rzeźby, performance’u  i scenografii. Kompozycje Mariusza Warasa zmieniają się w zależności od czasu w którym powstały oraz od kontekstu w jakim się znajdują.  Na murach wielu miast widnieją gigantyczne statki (Moskwa, m-city 227), sterowce (Gdańsk, m-city 236)), fantastyczne samoloty (Dżakarta, m-city 396), wyłaniające się z magmy pociągi (Paryż, m-city 163), olbrzymie dźwigi (Bristol, m-city 666), a także dziwaczne pojazdy-hybrydy o nieokreślonych funkcjach (Bogota, m-city 274). Zdarza się też, że miasta są nawiedzane przez  fantastyczne postacie z bajek (Gent, m-city 152), czy filmów grozy jak King-Kong (Wrocław, m-city 90) – Pierwsze przymiarki to tego projektu zaczęły się dwa lata temu. Jednak prawdziwy proces twórczy rozpoczął się pół roku temu, gdy byłem tutaj i zrobiłem potrzebną dokumentacje. Później był cały proces rysowania i projektowania uzupełniony przez wykonanie szablonów. Samo malowanie zajęło nam, dzięki temu że pogoda sprzyjała, zaledwie trzy dni. Zależało mi na tym, aby obraz, który powstanie nie był tylko odzwierciedleniem procesu technologicznego, ale chciałbym, aby oglądający widzieli tam również pejzaż – mówił Mariusz Waras. Bielski mural to m-city 744.

Ostatnim elementem tegorocznej Industriady było rozstrzygnięcie konkursu fotograficznego pt. Zabytkowe obiekty fabryczne Bielska-Białej.  Komisja konkursowa uznała, że najlepsze zdjęcie zostało wykonane przez Katarzynę Gec, które przedstawiało Bielskie Zakłady Przemysłu Wełnianego „Bewelana”. Wyróżnienie otrzymał Przemysław Brożyna.

JacK

Fotogaleria z Industriady:

Industriada  14.06.2014, nr 3 Piotr Kenig

Industriada  14.06.2014, nr 4 Piotr Kenig

Industriada  14.06.2014, nr 5 Piotr Kenig

Industriada  14.06.2014, nr 6

Industriada  14.06.2014, nr 10

Industriada  14.06.2014, nr 11

Industriada  14.06.2014, nr 12

Industriada  14.06.2014, nr 15 !!!

Industriada  14.06.2014, nr 16 !!!

Industriada  14.06.2014, nr 20 !!!

Industriada  14.06.2014, nr 22

Industriada  14.06.2014, nr 23

Industriada  14.06.2014, nr 25

Industriada  14.06.2014, nr 27 !

Industriada  14.06.2014, nr 28

Industriada  14.06.2014, nr 29

Industriada  14.06.2014, nr 31

Industriada  14.06.2014, nr 32

Industriada  14.06.2014, nr 34

Industriada  14.06.2014, nr 36

Industriada  14.06.2014, nr 37

Industriada  14.06.2014, nr 38

JZ1

 

Foto relacja z promocji książki Sławomira Horowskiego

Napisane dnia Czerwiec 13th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Foto relacja z promocji książki Sławomira Horowskiego, która odbyła się 12 czerwca br. w Książnicy Beskidzkiej w ramach Historycznych Czwartków BBTH

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 1

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 2

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 3

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 4

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 5

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 6

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 7

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 8

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 9

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 10

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 11

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 12

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 13

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 14

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 15

Historyczny Czwartek Sławek Horowski 12.06.2014, nr 16

Dzieje strażaków w Bielsku-Białej

Napisane dnia Czerwiec 10th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Trzy dni świętowano w Bielsku-Białej 150 lecie powstania straży pożarnej. Były awanse, medale, wspominki jak również pokazy i gry edukacyjne dla dzieci i dorosłych, a wszystko to dlatego, że wraz ze strażakami świętowało całe miasto.

Oficjalne obchody rozpoczęły się w piątek 6 czerwca br. otwarciem jubileuszowej wystawy w Książnicy Beskidzkiej. Symbolicznego otwarcia jubileuszu i wystawy, poprzez uruchomienie ręcznej syreny strażackiej, dokonał Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej, nad. bryg. Marek Rączka, śląski komendant wojewódzki PSP oraz st. bryg. Adam Caputa.

Wernisaż wystawy został połączona z promocją książki o bielskiej straży pożarnej wydanej przez Urząd Miasta w Bielsku-Białej. Jej autor dr Jerzy Polak, zaprezentował co znajdzie czytelnik w książce pt. „150 lat historii straży pożarnej w  Bielsku-Białej”.

- Piękny jubileusz 150 lat istnienia i działalności Straży Pożarnej w Bielsku-Białej zobowiązuje do jego godnego uczczenia. Z tego powodu chciałem pokazać obraz przeszłości służby strażackiej jak najbliższy prawdy, wydobyć ze społecznej niepamięci fakty i ludzi, organizacje i narzędzia, rzeczy wielkie i te małostkowe. Temu przede wszystkim celowi służy ta książka- mówił dr Jerzy Polak, honorowy prezes BBTH. Nowa pozycja jest w sporej części rozbudowaną, poprawioną i uzupełnioną wersją monografii bielskiej straży pożarnej, która ukazała się dokładnie przed dziesięciu latami z okazji poprzedniego jej jubileuszu 140-lecia istnienia. Tamte informacje i wizerunki przeszłości zostały wzbogacone przede wszystkim o nowe odkrycia archiwalne i zgromadzone wiadomości. Czytelnik może w niej prześledzić nie tylko dzieje czcicieli św. Floriana znad rzeki Białej, ale zapoznać się z poczetem komendantów tutejszej straży, jak również odkryć krótkie zarysy historii jednostek OSP działających na terenie dzisiejszego Bielska-Białej. Dodatkowym atutem publikacji są zdjęcia archiwalne, które po raz pierwszy zostały zaprezentowane szerszej publiczności.

JacK

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 1

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 2

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 3

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 4

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 6

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 7

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 8

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 9

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 10

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 11

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 12

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 14

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 15

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 17

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 18

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 19

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 20

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 23

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 24

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 25

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 26

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 29

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 30

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 31

Książnica Beskidzka 6.06.2014, nr 32

Od Klasycyzmu do nowoczesności w architekturze Śląska Cieszyńskiego XX wieku

Napisane dnia Czerwiec 10th, 2014 przez Wiesław Dziubek

22 maja br. w Książnicy Beskidzkiej w ramach Historycznych Czwartków z BBTH odbył się wykład pt. Od Klasycyzmu do nowoczesności w architekturze Śląska Cieszyńskiego XX wieku, który wygłosił Przemysław Czernek. Wykład dotyczył rozwoju architektury modernistycznej w Bielsku i okolicach. Od rozwoju secesyjnej, florystycznej, architektury  tworzonej przez architektów jak  Ignatz Ungwer  czy Jϋttner & Bolek.  Do wczesnego powrotu klasycyzmu w architekturze cieszyńskiego architekta Eugena Fuldy.  Najwięcej uwagi poświęcono architekturze okresu II Rzeczypospolitej na Śląsku Cieszyńskim.  – Na początku zajęliśmy się nobilitacją odrodzonego państwa poprzez architekturę szkół. W tym miejscu najwięcej miejsca zajmuję twórczość Alfreda Antona Wiedermanna. Największym projektem było zaprojektowane przez Wiedermanna  Gimnazjum Polskiego w Bielsku ( 1924 – 1927) – informował Przemysław Czernek.    Dalszy rozwój myśli architektonicznej omówiono na przykładach siedziby Banku Polskiego w Bielsku. Następnie za pomocą przykładów architektury funkcjonalistycznej jak Szkoła Zawodowa Żeńska w Bielsku (proj. Kazimierz Sołtykowski – 1937 r.) czy też Pływalni miasta Bielska projektu Pawła Juraszki. Sporo uwagi poświęcono środowiskom architektów w mniejszych ośrodkach jak Skoczów, Cieszyn  czy też Czechowice – Dziedzice.

JacK

Przypominamy i zapraszamy na ostatni przed wakacjami Historyczny Czwartek.

Miejsce: Książnica Beskidzka

Data: 12.06.2014.

Godzina: 17

Osoba: Sławomir Horowski

Temat: „Z dziejów ziemi bielskiej. A to historia!” – promocja nowej książki.

His Czwartek Przemysław Czernek 22.05.2014, nr 6

His Czwartek Przemysław Czernek 22.05.2014, nr 5

His Czwartek Przemysław Czernek 22.05.2014, nr 4

His Czwartek Przemysław Czernek 22.05.2014, nr 3

His Czwartek Przemysław Czernek 22.05.2014, nr 2

His Czwartek Przemysław Czernek 22.05.2014, nr 1

 

A to historia!

Napisane dnia Maj 15th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Do księgarń trafiła nowa propozycja historyczna bielskiego wydawnictwa „Prasa Beskidzka”. Jest nią książka zatytułowana: „Z dziejów ziemi bielskiej. A to historia!”, której autorem jest Sławomir Horowski dziennikarz „Kroniki Beskidzkiej”, członek Bielsko Bialskiego Towarzystwa Historycznego. W książce opisanych jest ponad trzydzieści interesujących epizodów z dziejów tytułowej ziemi bielskiej, czyli z Bielska-Białej oraz miast i gmin powiatu bielskiego. Opowiadają one między innymi o wielkiej bitwie z czasów szwedzkiego potopu w bielskich Mikuszowicach, pogańskich śladach w Starym Bielsku, zagadkowych krzyżach na Leszczynach, tajemniczych kamiennych kopcach w Jaworzu czy nietuzinkowym właścicielu zamku w Grodźcu. Są w niej także życiorysy ważnych dla przeszłości Podbeskidzia osób takich jak agent podziemnego wywiadu z Czechowic, bohaterski ksiądz mocno związany z Bystrą czy pochodzący z Pisarzowic żołnierz, który bronił Tobruku oraz zdobywał Monte Cassino. -Prawdziwą perełką jest dla mniej w tej książce historia wielkiej, choć tragicznej miłości Polaka i Żydówki, która miała miejsce w tak strasznym miejscu jak obóz koncentracyjny w Oświęcimiu. Ma ona także silne akcenty związane z ziemią bielską. Pierwszy jest taki, że ważny szlak na trasie ucieczki zakochanej pary z KL Auschwitz stanowiły Kozy. Drugi, istotniejszy, to osoba pewnego SS-mana, który wchodził w skład obozowej załogi. Był nim niezwykły mieszkaniec Bielska. Niezwykły, bo to on pomógł Polakowi i Żydówce w ucieczce z obozu, a jego życiowe losy stanowią gotowy scenariusz do sensacyjnego filmu – mówi Sławomir Horowski.

Sławomir Horowski, Z dziejów ziemi bielskiej, a to ci historia!

Sławomir Horowski jest bielszczaninem. Absolwentem Instytutu Historii Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Członek-założyciel Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego. Dziennikarz „Kroniki Beskidzkiej”, na łamach której od 1996 roku ukazuj ą się j ego teksty dotyczące przeszłości regionu. Autor książki „Dawno temu w Bielsku-Białej. Kat, naziści i masoni”, współautor książki „Samo życie czyli historyczne zapiski sprzed wieków” oraz autor scenariuszy do serii filmów poświęconych osobom zasłużonym dla Bielska-Białej.

Książkę „A to historia!” można kupić w Bielsku-Białej w księgarniach: Klimczok (ul.Cyniarska), Staromieyska (Rynek), Stankiewicz (ul.3 Maja) i w Miejskim Centrum Informacji Turystycznej (plac Ratuszowy) oraz w Czechowicach-Dziedzicach w księgarni Na Lesisku (ul. Kolejowa). Jacek Kachel

Bielskie ślady przodków papieża

Napisane dnia Kwiecień 29th, 2014 przez Wiesław Dziubek

24 kwietnia br. w Książnicy Beskidzkiej Piotr Kenig prezentował genealogiczne powiązania rodziny Ojca Świętego z naszym regionem. Wykład pt. Bielskie ślady przodków papieża, odbył się w ramach Historycznych Czwartków organizowanych przez Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne.

         Tym, którym wydawało się, że znają dzieje rodziny papieża przyszło się zmierzyć z nowymi ustaleniami, tym bardziej, że historyk wziął na warsztat nie tylko rodzinę Wojtyłów i Kaczorowski, ale i te mniej znane, które również należały do protoplastów Karola Wojtyły. – Skomplikowane ukształtowanie granic pomiędzy Lipnikiem, a Białą  powoduję, że wielu badaczy korzeni naszego papieża nie rozróżnia, gdzie kończy się, a gdzie zaczyna każda z tych miejscowość i z tego powodu łatwo o pomyłki- wyjaśniał Piotr Kenig. Z tego też powodu prelegent poprzedził zasadniczą treść wykładu, prezentacją historyczną rozwoju miasta Białej i wsi Lipnik.

Najczęściej popełnianą pomyłką jest informacja, że dziadek Karola, Maciej Wojtyła, który zmarł 23 września 1923 r. w Lipniku tam też został pochowany, gdy tymczasem został złożony do wspólnego grobu z żoną Marią, który znajdował się w Białej.

         Kiedy do tego dodamy, że dopiero niedawno udało się potwierdzić, że Karol miał również starszą siostrę Olgę, która żyła zaledwie 16 godzin, to dopiero uświadomimy sobie jak potrzebne są rzetelne badania historyczne.

 

JacK

Historyczny Czwartek Piotr Kenig 24.04.2014, nr 1 Historyczny Czwartek Piotr Kenig 24.04.2014, nr 3 Historyczny Czwartek Piotr Kenig 24.04.2014, nr 4 Historyczny Czwartek Piotr Kenig 24.04.2014, nr 2 Historyczny Czwartek Piotr Kenig 24.04.2014, nr 5 Historyczny Czwartek Piotr Kenig 24.04.2014, nr 7 pieczęć

 

Dzięki złazowi miasto lepiej poznane

Napisane dnia Kwiecień 7th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Zachęcony wielką popularnością poprzednich imprez tego typu Oddział PTTK „PODBESKIDZIE” w Bielsku-Białej wspólnie z Urzędem Miejskim W Bielsku –Białej oraz Bielsko-Bialskim Towarzystwem Historycznym zorganizował 5 kwietnia br. specjalne zwiedzanie miasta.
Głównym cele złazu było przybliżenie mieszkańcom historii miasta jego zabytków, architektury, kultury oraz umożliwienie uczestnikom złazu zwiedzenia zabytkowych miejsc użyteczności publicznej w Bielsku-Białej, które rzadko można zwiedzać.
Przysłowie, mówi, że najciemniej jest pod latarnią, i tak najczęściej uczestniczy złazu historycznego mówili w trakcie poznawani czegoś co wydawało się im dotąd dobrze znane. – Do kościoła Opatrzności, chodzę, co niedzielę, ale dopiero teraz zobaczyłam jak wiele w nim ciekawych zabytków i jaką ma on bogatą historie. Nie wiedziałam, że kiedyś te wierze były niższe- mówiła pani Anna.
W ramach złazu organizatorzy przygotowani kilka tras. Najmłodsi podążali „Szlakiem bajkowych postaci” podczas którego mogli zobaczyć z bliska Teatr Lalek „Banialuka”. Nie tylko zwiedzili teatr, ale zobaczyli jak aktorzy poruszają marionetkami.
Troszkę wcześniej urodzeni i miłośnicy gry aktorskiej udali się trasą pn. „Śródmieście Bielska”. W ramach trasy uczestnicy zwiedzali Teatr Polski, a Janusz Legoń wprowadzał ich w historyczne i współczesne życie teatru. Kolejną grupę poprowadziła dr Ewa Janoszek, od której zwiedzający otrzymali całą garść nowych informacji związanych z kościołem p.w. Opatrzności Bożej.
Natomiast Piotr Kenig poprowadził wycieczkę historyczną pt. Bielsko-Biała – miasto włókiennictwa” podczas której przybliżał zwiedzającym przemysłową historie miasta.
Uczestnicy wszystkich tych trzech grup na zakończenie złazu spotkali się w Ratuszu . Tu mieli możliwość zwiedzić salę sesyjną Ratusza oraz wysłuchać prezentacje Jacka Kachla pt. „Ciekawostki nie tylko kinowe Bielska i Białej”.
– Aż wstyd powiedzieć, że mieszkam w Bielsku-Białej już 45 lat, a do tej pory nigdy w galowej sali Ratusza nie była. Na wycieczkę wyciągnęła mnie koleżanka, która byłą w roku ubiegłym i bardzo się jej podobało. Za rok też przyjdziemy- dodawał pani Barbara. – Interesuje się dziejami Bielska i nie przypuszczałem, że coś może mnie zaskoczyć. Dodatkowo, fakt, że mogłem wejść tam gdzie normalnie zabraniają w całości mnie usatysfacjonował- stwierdził pan Janusz.
JacK

Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 18 Ratusz Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 16 Ratusz Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 17 Ratusz Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 14 Banialuka Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 12 Teatr Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 9 Teatr Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 6 PTTK Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 5 IMG_0083 IMG_0086 IMG_0093 IMG_0130 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 1 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 2 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 3 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 4 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 11 Teatr

Prace Historyczne już są

Napisane dnia Marzec 24th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Właśnie na rynku wydawniczym pojawiły się „Bielsko-Bialskie Prace Historyczne” najnowsza publikacja Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego, która zawiera 19 tekstów autorów ukazujących różne aspekty z dziejów Bielska-Białej. Są one pokłosiem sesji naukowej, którą BBTH zorganizowało z okazji 700 lecia miasta. Wszystko to jest uzupełnione o informacje o działalność towarzystwa w ostatnich trzech latach. 

Promocja wydawnictwa odbyła się 20 marca br. w ramach cyklu Historycznych Czwartków zorganizowanych w Książnicy Beskidzkiej. Nowe wydawnictwo prezentowali dr Ewa Janoszek prezes BBTH oraz dr Jerzy Polak honorowy prezes BBTH.
- Oddajemy Państwu do rąk pierwszy tom nowego pisma historycznegow Bielsku-Białej, którego wydawca – Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne – ma nadzieję i ambicję, że stanie się periodykiem naukowym, ukazującym się w miarę postępu regionalnych badań nad przeszłością. Przyjęta jego nazwa – „Bielsko-Bialskie Prace Historyczne” – koresponduje z nazwą naszego towarzystwa, zaznaczając zarówno trzon autorów zawartych w piśmie
tekstów, związanych pod różnymi względami ze 170-tysięcznym miastem pod Beskidami, jak i proponowaną tematykę, poświęconą miastu Bielsku-Białej w jego aktualnych granicach i regionowi bielskiemu, położonemu na pograniczu dawnych historycznych krain polskich, Śląska i Małopolski. Pismo nie stosuje cezur chronologicznych, bowiem wydawcę interesują czasy od epoki kamiennej, przez średniowiecze i nowożytność, aż po czasy nam współczesne, badane nie tylko przez historyków, ale również przez naukowców z różnych kierunków szeroko rozumianych nauk humanistycznych.
Po części wynika to również z charakteru samego BBTH, wśród którego członków rzeczywistych i wspierających znajdują się nie tylko zawodowi historycy i sympatycy historii, ale również profesjonaliści pokrewnych zawodów. Nie oznacza to oczywiście, że krąg autorów nowego pisma, miałby się ograniczyć tylko do nich. Wręcz przeciwnie, wydawcy zależy na publikowaniu badań wszystkich innych polskich i zagranicznych autorów, o ile będą one poświęcone zarysowanej wyżej tematyce. Już teraz zaprasza on wszystkich zainteresowanych do poszerzenia dyskursu o przeszłości Bielska-Białej i tożsamości regionalnej jego mieszkańców, tak ważnego w czasach postępującego odwracania się od historii, czy prób narzucania fałszywej świadomości- informował dr Jerzy Polak.

Istniejące od wiosny 2011 roku Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne postawiło za swój podstawowy cel upowszechnianie i rozwijanie wiedzy dotyczącej historii i dziedzictwa kulturalnego Bielska-Białej oraz regionu bielskiego m.in. przez wydawanie czasopisma o ambicjach naukowych.
W „Pracach Historycznych” zamieszczono 19 tekstów merytorycznych uwidacznia wielowątkowość tematyki badawczej. Są tam teksty przedstawiające najnowsze odkrycia historyków i nauk pokrewnych od średniowiecza po współczesność. Czytelnik znajdzie tam artykuły profesora Warchali czy prof. Trombskiego. Gdy do tego dodamy publikacje takich osób jak: Chorąży, Janoszek, Kenig, Polak oraz innych członków BBTH, to wszyscy miłośnicy lokalnej historii mają pewność, że otrzymają najwyższej próby informacje.

Ponadto publikacja została wzbogacona o teksty przybliżające  Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego i jego dotychczasową, bogatą działalność badawczą i edukacyjną oraz konkretne dokonania, m.in.
w postaci systematycznych wykładów dla mieszkańców miasta, wycieczek terenowych i atrakcyjnych gier miejskich, realizowanych w dniu Święta Niepodległości 11 Listopada. - Bielsko-Bialskie Prace Historyczne, które właśnie ukazały się na bielskim rynku wydawniczym są swoistym ewenementem. Nie często bowiem zdarza się, by ludzie nauki, reprezentujący różne dyscypliny wiedzy wspólnie pochylili się nad jednym tematem, chociaż zagadnienie dziejów rodzimego miasta wydaje się być bliskie każdemu, kto w jakikolwiek sposób czuje się z nim związany. Okazją do takiego spotkania w maju 2012 roku była konferencja „Siedem wieków Bielska-Białej”, a jej pokłosiem jest niniejsza publikacja, prezentująca prawie wszystkie wygłoszone wówczas referaty.

Mimo iż nie jest to pozycja popularno-naukowa, jednak w przystępny sposób przybliża dzieje i kulturę miasta, dając możliwość poszerzenia wiedzy, sięgnięcia głębiej do źródeł. Wśród autorów są osoby doskonale znane bielszczanom z wielu poczytnych publikacji, uznani specjaliści w swoich dziedzinach, jak i młodzi naukowcy prezentujący swoje badania. Naturalnie, tematy związane z historią miasta – od pradziejów po lata powojenne zajmują tu najwięcej miejsca, sporą część wypełniają teksty ukazujące bogactwo kultury materialnej – architekturę, malarstwo, wzbogacone licznymi ilustracjami. Bardzo cenne są spojrzenia od strony językoznawczej czy socjologicznej, mówiące zarazem wiele o nas samych i naszej współczesności. Współorganizatorem wspomnianej konferencji była Akademia Techniczno-Humanistyczna, stąd też wśród zamieszczonych artykułów nie mogło zabraknąć tekstów przybliżających dokonania tej uczelni i osób z nią związanych.

Na okładce Bielsko-Bialskich Prac Historycznych, poniżej tytułu widnieje Tom I, co w znaczący sposób obrazuje nasze zamierzenia – kontynuacji tego typu wydawnictwa. Mam nadzieję, że obecna publikacja w owocny sposób zapoczątkuje serię, która zagości w domowych biblioteczkach miłośników Bielska-Białej – informował dr Ewa Janoszek, prezes BBTH.
Pierwszy tom „Bielsko-Bialskich Prac Historycznych” stara się wypełnić lukę występującą na lokalnym rynku wydawniczym w zakresie badań z zakresu szeroko pojmowanych nauk historycznych oraz w rozwijaniu lokalnej świadomości historycznej. Recenzentami naukowymi tej pozycji byli prof. dr. hab. Dariusz Nawrot z Uniwersytetu Śląskiego i dr Andrzej Laskowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Najnowsze wydawnictwo BBTH można nabyć m.in. podczas imprez organizowanych przez Stowarzyszenie.

Jacek Kachel

Prace Historyczne 20.03.2014, nr 9Prace Historyczne 20.03.2014, nr 1 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 4 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 5 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 6 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 8  Prace Historyczne 20.03.2014, nr 10 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 12 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 15 p. Oczko Prace Historyczne 20.03.2014, nr 16 p. Kenig Prace Historyczne 20.03.2014, nr 17 p. Bottcher Prace Historyczne 20.03.2014, nr 18 p. Manterys Prace Historyczne 20.03.2014, nr 19 p. Gruszka Prace Historyczne 20.03.2014, nr 21 p. Czernek Prace Historyczne 20.03.2014, nr 23 p.Buzderewicz Prace Historyczne 20.03.2014, nr 25 p. Bujakowski Prace Historyczne 20.03.2014, nr 26 p. Chorąży Prace Historyczne 20.03.2014, nr 27 p. Chorąży Bożena Prace Historyczne 20.03.2014, nr 29 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 32 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 33 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 34 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 35 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 36 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 37 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 38 Schowek06 Schowek07

 

 

Bielsko-Bialskie Prace Historyczne

Napisane dnia Marzec 16th, 2014 przez dominik.kasprzak

Zapraszamy na prezentację nowego wydawnictwa BBTH, które odbędzie się w Książnicy Beskidzkiej 20 marca o godzinie 17:00. Spotkanie poprowadzą dr Ewa Janoszek i dr Jerzy Polak.

Bielsko-Bialskie Prace Historyczne

 

 

Żydowskie konwersje

Napisane dnia Luty 15th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Żydowskie konwersje 

11 lutego Gmina Wyznaniowa Żydowska w Bielsku-Białej zorganizowała wykład dr Jacka Proszyka pt. Konwersje Żydów na chrześcijaństwo z okolic Bielska-Białej od XVII do XX wieku.

Konwersje J Proszyk 11.02.2014, nr 3 internetPodczas spotkania dr Proszyk, badacz historii Żydów i członek BBTH, prezentował wszystkie uwarunkowania, które prowadziły do zmiany wyznania, ukazując przy tym barwnie wszystkie okoliczności, które powodowały, że ludzie porzucali wiarę ojców. Jak się okazuję przyczyn takiego kroku było wiele. Zdarzało się, że były one poprzedzone przemyśleniami religijno filozoficznymi, ale równie często argumentem ostatecznym były naciski czy też chęć zrobienia kariery.

-Na przykład Wilhelm Friedländer (1833-1868, pochowany na starym cmentarzu ewangelickim w Bielsku) przyjął protestantyzm, by zrobić karierę zawodową, bowiem Żydzi nie mogli sprawować funkcji sędziego. Haskala, czyli oświecenie żydowskie i bardziej liberalne podejście do zwyczajów i tradycji religijnych otworzyło drzwi Żydom w I połowie XIX w. do integracji ze świecką kulturą i bliższym poznaniem chrześcijaństwa. Dla części ówczesnych Żydów przyjęcie chrześcijaństwa było bramą do świata pozbawionego prześladowań, uniknięcia wyższych podatków i możliwości zrobienia kariery- informował dr Jacek Proszyk. – Dzisiaj w Bielsku-Białej, Andrychowie, Żywcu, Skoczowie, Ustroniu, Cieszynie i okolicach mieszka jeszcze wielu chrześcijan świadomych swego żydowskiego pochodzenia. Wielu z nich po traumie wojennej nie wróciło do judaizmu, zmieniło nazwiska i miejsce zamieszkania, a dzieci wychowało w religii chrześcijańskiej. Jeszcze więcej nie ma pojęcia o swoich żydowskich przodkach, którzy w ostatnich dwóch wiekach zmienili wyznanie. Szczęśliwie żyjemy w miejscu i czasie, gdy narodowość i rodzaj wyznawanej wiary nie jest piętnem prowadzącym do przykrych konsekwencji- dodał dr Proszyk.

JacK 

Rozstrzygnięcie konkursu

Napisane dnia Styczeń 21st, 2014 przez Wiesław Dziubek

KOMUNIKAT

22 listopada 2013 r. nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu na wspomnienia na temat miasta Bielska-Białej i jego mieszkańców dla okresu od 1945 r. do współczesności ogłoszonego wspólnie przez nasze Towarzystwo oraz Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Jury konkursu w składzie: dr Jerzy Polak, mgr Piotr Kenig (obaj ze strony BBTH) oraz Jerzy Pieszka, naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego, rozpatrzyło prace konkursowe nadesłane w przedłużonym do października terminie przez 19 osób.

Po wnikliwym rozpatrzeniu każdej z nich stwierdzono ogólnie, że pomimo pojawienia się kilku cennych wypowiedzi, konkurs nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, tak pod względem merytorycznym, jak i formalnym (kilka tekstów odrzucono). Wszystkie analizowane prace, o bardzo zróżnicowanym poziomie wypowiedzi i objętości, są bardzo osobistymi wypowiedziami, skupiającymi się albo na własnym życiorysie albo na bardzo fragmentarycznych opowieściach z lat szkolnych, pracy zawodowej czy z miejsca zamieszkania. Niemal żadne z nich nie oddaje wizerunku miasta w konkursowym okresie, a szereg z nich wręcz dotyczy zagadnień nie będących tematem konkursu. Ponadto uderzającą cechą prac konkursowych jest także odpersonalizowanie wspomnień, w rezultacie szereg z nich należało uznać raczej za impresje i luźne wypowiedzi. Słabo przedstawia się także strona literacka wypowiedzi, w rezultacie czego Jury stwierdziło, że żadna z prac konkursowych nie nadaje się natychmiast do druku, większość wymaga jeszcze dopracowania, uzupełnień i korekty redakcyjnej. W tej sytuacji planowana ich edycja musi zostać odsunięta w czasie, a zasadne będzie chyba ogłoszenie nowego konkursu.

Wziąwszy pod uwagę powyższe okoliczności, Jury konkursowe podjęło jednogłośnie decyzję o nie przyznaniu I nagrody, natomiast postanowiło wyróżnić najlepsze i najbardziej interesujące z nadesłanych prac. Do grupy tej zakwalifikowano prace 9 autorów, biorąc pod uwagę ich walory poznawcze, styl i wkład pracy. W ten sposób II nagrodą obdarzono równorzędnie trzech respondentów, a mianowicie:

- p. Konrada Korzeniowskiego za pracę „Fragmenty wspomnień pierwszych lat powojennych” (45 stron),
– p. Kazimierę Pykę za pracę „Ciąg dalszy wspomnień z dzieciństwa w Lipniku” (17 stron),
– p. Józefa Figla za pracę „Wspomnienia o Bielsku-Białej” (18 stron).

III nagrodę postanowiono przyznać także trzem autorom szkiców wspomnieniowych:

- p. Barbarze Gotkowskiej za pracę „BKE – wspomnienia o Bielskiej Kolei Elektrycznej” ( 11 stron),
– p. Ryszardowi Iskrze za pracę „Wspomnienia” (31 stron),
– p. Franciszkowi Legoniowi za pracę „Lasek” (9 stron).

Ponadto Jury przyznało jeszcze wyróżnienia za krótkie szkice wspomnieniowe następującym osobom, panom: Marianowi Kasprzykowi, Tadeuszowi Białoniowi i Kazimierzowi Opyrchałowi.
Jury pragnie jednocześnie serdecznie podziękować za udział w konkursie pozostałym autorom, których wypowiedzi będą wzięte pod uwagę w projektowanej publikacji II tomu wspomnień o Bielsku-Białej. Należą do nich panie: Ewa Dąbrowska, Anna Rynio i Alicja Smoczyńska oraz panowie: Paweł Böttcher, Tadeusz Dobija, Andrzej Krupski, Rajmund Pollak, Zdzisław Rychlik, Józef Strzelczyk i Zbigniew Żywczok.

Uroczyste wręczenie nagród przez Prezydenta Miasta Bielska-Białej Jacka Krywulta planowane jest na dzień 24 stycznia 2014 r. w ratuszu o godz. 13.00.

Za Jury: dr Jerzy Polak

Foto: Jacek Kachel

 

Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 1 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 2 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 3 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 4 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 8 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 7 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 9 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 11 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 6 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 5 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 10 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 12 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 16 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 14 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 13 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 15 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 17

 

Nominacja dla Piotra Keniga

Napisane dnia Styczeń 14th, 2014 przez Wiesław Dziubek

10 stycznia br. już po raz 21 zostały przyznane Nagrody Prezydenta Miasta Bielska-Białej w dziedzinie kultury i sztuki „Ikar”. W tej edycji za szczególne osiągnięcie artystyczne ubiegłego roku statuetkę Ikara otrzymała Beata Przybytek – wokalistka, pianistka i kompozytorka, obecnie pedagog Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Natomiast Ikara 2013 za wybitną dotychczasową działalność otrzymała Beata Borowska – absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach, adiunkt Katedry Chóralistyki Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.

Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult przyznał w tym roku również nagrodę specjalną. Otrzymał ją Tomasz Szulakowski – autor tekstów, dziennikarz radiowy, reżyser.

Wśród nominowanych za wybitną dotychczasową działalność znalazł się również Piotr Kenig, członek BBTH.
Warto przypomnieć, że Piotr Kenig to: Historyk, wybitny znawca dziejów Bielska i Białej w XVII – XIX wieku za szczególnym uwzględnieniem dziejów przemysłu, historycznej topografii miasta oraz wojskowości czasów monarchii austro-węgierskiej. Ceniony badacz genealogii rodów kupców i fabrykantów związanych z Bielskiem i Białą; kierownik oraz kustosz Muzeum Techniki i Włókiennictwa Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, założyciel i członek Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego. Posiada w swoim dorobku liczne publikacje, w których prezentuje swą rozległą wiedzę o dziejach Bielska i Białej popartą wnikliwymi badaniami dokumentów źródłowych. Autor kilku rozdziałów monografii naszego miasta. W ramach projektu Miejskiego Systemu Informacji opracował treść tekstów zamieszczonych na tablicach, które stanowią pierwsze źródło informacji o konkretnych budynkach i fragmentach przestrzeni miejskiej pokazując ich kontekst historyczny.
Gratulujemy!!!

JacK

Piotr Ikary 1

Piotr Ikary 2

Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45

Napisane dnia Styczeń 14th, 2014 przez Wiesław Dziubek

9 stycznia br. w Książnicy Beskidzkiej w ramach Historycznych Czwartków odbyła się promocja książki pt. „Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45. Imielin – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń”. Autorami publikacji są Dominik Kasprzak i Marcin Kasprzak, badacze i miłośnicy fortyfikacji, którzy w 2009 roku wydali już książkę o podobnej tematyce pt. „Fortyfikacje z 1939 roku w Bielsku-Białej”, opisującą polską przedwojenną pozycję obronną. Oto foto relacja z tej imprezy.

JacK

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 19 fortyfikacje Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 18 fortyfikacje Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 17 fortyfikacje Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 16 fortyfikacje
  Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 15 Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 13 Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 12 Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 14
Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 1

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 2

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 3

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 4

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 6

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 9

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 8

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 7

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 10

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 11

Biała w czasie wielkiej wojny

Napisane dnia Styczeń 14th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 6Biała w czasie I wojny światowej, to temat ostatniego spotkania, jakie w tym roku przygotowało Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne w ramach Historycznych Czwartków, które odbywają się regularnie w Książnicy Beskidzkiej.

Tym razem dr Jerzy Polak odsłaniał mało znane wydarzenia z Białej z czasów I wojny światowej, jak również ukazywał je w szerszym kontekście historycznym. Licznie zebrani uczestnicy zasypali gradem pytań prelegenta. Spotkanie odbyło się 13 grudnia 2013 roku.

JacK

 

Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 1 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 2 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 3 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 4 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 5  Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 7 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 8 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 9
 

Niemieckie fortyfikacje… – promocja książki

Napisane dnia Styczeń 1st, 2014 przez dominik.kasprzak

9 stycznia 2014, o godzinie 17:00 w Książnicy Beskidzkiej odbędzie się promocja książki „Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45. Imielin – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń”. Autorami publikacji są Dominik Kasprzak i Marcin Kasprzak, badacze i miłośnicy fortyfikacji, którzy w 2009 roku wydali książkę „Fortyfikacje z 1939 roku w Bielsku-Białej”, opisującą polską przedwojenną pozycję obronną.

Okładka

Latem 1944 roku, w obawie przed dalszym postępem Armii Czerwonej, niemieckie Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych przystąpiło do budowy ogromnego systemu fortyfikacji na zapleczu frontu wschodniego. Najwięcej linii obronnych zbudowano na obszarze zawartym pomiędzy Morzem Bałtyckim a pasmem Karpat Zachodnich oraz pomiędzy Wisłą a Odrą. Jedną z nich była tytułowa linia b2. Książka opisuje około 100-kilometrowy jej fragment, rozciągający się w pasie od Imielina przez Bielsko-Białą, Żywiec, aż do polsko-słowackiego pogranicza w pobliżu Zwardonia. Fortyfikacje b2-Stellung na tym obszarze dotychczas nie zostały poznane i opisane przez badaczy.

Ważną część książki stanowi opis umocnień wybudowanych na przedpolach Bielska-Białej – w rejonie Hałcnowa, Lipnika i Wróblowic. To właśnie na wschodnich podejściach do miasta wybudowano cały system umocnień. Kilka lat temu, głośnym echem odbiła się akcja przeniesienia unikatowego niemieckiego schronu typu Bauform 251, kolidującego z trasą budowanej wschodniej obwodnicy Bielska-Białej. Po udanej „przeprowadzce” obiekt stanął kilkadziesiąt metrów od drogi. Ta budowla, przeznaczona dla wieży czołgowej, jest tylko jednym z elementów linii b2. Najliczniejszymi, niemymi świadkami tamtych czasów są rozsiane po polach i lasach niewielkie betonowe kochbunkry, wzmacniające rozbudowany system okopów (łącznie na całym opisywanym fragmencie linii zachowało się około 500 kochbunkrów). Przy granicy Lipnika i Kóz ustawiono także przewoźny stalowy schron typu MG-Panzernest. W ramach niemieckich przygotowań obronnych, pomiędzy Komorowicami Krakowskimi a Lipnikiem wykopano ciągły rów przeciwpancerny. W miejscu jego przecięcia z potokiem Niwka zbudowano solidną przeszkodę w postaci żelbetowych tzw. „zębów smoka”.

Publikacja powstała na podstawie wieloletnich badań terenowych przeprowadzonych przez autorów, dodatkowo wspartych materiałami archiwalnymi i relacjami świadków. Prace nad jej stworzeniem trwały od początków 2012 roku, gdy powstały pierwsze akapity. Studia terenowe i archiwalne rozpoczęto jednak o wiele wcześniej, bo już w 2004 roku.

Na 224 stronach szczegółowo zaprezentowano: historię powstania linii b2, charakterystykę i przebieg pozycji, zagadnienia taktyczno-techniczne, budowle obronne oraz losy powojenne. W pracy nie zabrakło miejsca na szczegółowy opis walk, jakie toczyły się w bezpośrednim sąsiedztwie opisywanej b2-Stellung (m.in. w Lipniku i Straconce) w pierwszych miesiącach 1945 roku. Książka wydana została w formacie B5, na papierze kredowym. Wśród wielu czarno-białych i kolorowych ilustracji, wzbogacających książkę, znaleźć można fotografie archiwalne i współczesne, archiwalne zdjęcia lotnicze, mapy, schematy i widoki perspektywiczne.

W czasie promocji będzie możliwość zakupu książki.

Więcej informacji o książce: http://pozycjab2.fortyfikacje.pl

 Spis treści Bauform 251 w LipnikuBauform 251 w Lipniku

Kochbunkier przy granicy Lipnika i KózKochbunkier przy granicy Lipnika i Kóz

Z prehistorycznych dziejów Podbeskidzia

Napisane dnia Listopad 25th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Archeologiczne podsumowanie

21 listopada br. Bogusław i Bożena Chorąży przedstawili wykład pt. Z prehistorycznych dziejów  Podbeskidzia – nowe odkrycia archeologiczne. Spotkanie odbyło się tradycyjnie w Książnicy Beskidzkiej w ramach Historycznych Czwartków, których organizatorem jest Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne.

Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 13Wykład poświęcony był wynikom badań prehistorycznych prowadzonych w ostatnich latach na terenie Podbeskidzia, zarówno po polskiej, jak i po czeskiej stronie tego obszaru. Doprowadziły one do istotnej zmiany obrazu najdawniejszych dziejów tego terenu. Jest to wynik dwudziestoletniej działalności badawczej pracowników Działu Archeologii Muzeum w Bielsku-Białej oraz realizacji polsko-czeskiego projektu badawczego pt. „Badania pradziejowych osiedli wyżynnych na terenie Podbeskidzia między Beczwą a Białą”. Został on przeprowadzony w latach 2000-2003 (6 sezonów badawczych) we współpracy muzeów: w Bielsku-Białej, Frydku-Mistku i Nowym Jiczinie oraz uniwersytetów: Jagiellońskiego w Krakowie i Śląskiego w Opawie. -Efektem tych badań jest lawinowy przyrost nowych stanowisk archeologicznych (ok. 200), który w wielu przypadkach doprowadził do zmiany poglądów naukowych dotyczących zasiedlenia Podbeskidzia w czasach prehistorycznych. Do ważnych odkryć należy rozpoznanie nieznanych wcześniej osiedli w Cieszynie-Krasnej, Gumnach i Kisielowie, należących do rolników neolitycznych z IV tysiąclecia p.n.e.  Niewątpliwie, największym dokonaniem naukowym podjętych badań jest rozpoznanie rozległej struktury osadniczej z okresu schyłku epoki brązu i wczesnej epoki żelaza (900-400 p.n.e.). Składa się ona głównie z osiedli położonych na wyniosłych formach terenowych o naturalnych walorach obronnych. Zlokalizowane są one w bezpośrednim sąsiedztwie ważnych przejść komunikacyjnych: Bramy Morawskiej, Przełęczy Jabłonkowskiej i Podhorskiej. Najprawdopodobniej osiedla te miały za zadanie ochronę dalekosiężnych szlaków, łączących tereny leżące na południe i północ od Karpat- informował dr Bogusław Chorąży.

Istotnym odkryciem, zmieniającym poglądy naukowe na zasiedlenie prehistoryczne było odkrycie osiedli w Kowalach, Łazach, Jasienicy, Cieszynie i Stařicu koło Frydka-Mistka. Pochodzą one z czasów pierwszych stuleci naszej ery, z tzw. okresu wpływów rzymskich. – Jeszcze do niedawna, w literaturze naukowej przeważał pogląd, że teren Podbeskidzia w tym okresie był prawie bezludny. W bieżącym roku, dzięki środkom finansowym pozyskanym przez bielską delegaturę Urzędu Ochrony Zabytków, udało się przeprowadzić pierwsze, sondażowe badania wykopaliskowe na jednym z odkrytych osiedli, położonym w Kowalach koło Skoczowa. Pomimo, skromnego zakresu prac, udało się dokonać ważnych ustaleń dotyczących chronologii funkcjonowania osiedla oraz jego związków kulturowych. Było ono zasiedlone w 2. połowie II i początkach III wieku n.e. Jego mieszkańcy reprezentowali tzw. kulturę przeworską, obejmującą w tym czasie południową i środkową część obecnych ziem polskich- mówiła Bożena Chorąży. Odkryto tam ślady obiektów mieszkalnych oraz gospodarczych oraz liczne fragmenty naczyń glinianych i narzędzi kamiennych.

JacK 

 

Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 1 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 2 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 3 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 4 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 5 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 7 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 8 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 6 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 9 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 10 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 2 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 3 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 4 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 5 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 12 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 13

Spacerem po Cygańskim Lesie

Napisane dnia Listopad 3rd, 2013 przez Wiesław Dziubek

Pośród drzew przemykają uśmiechnięte dzieci, co rusz przywoływane przez czcigodne damy w bufiastych sukniach i kapeluszach z dużym rondem. Panie siedzą wzorem angielskim na trawie, od czasu do czasu sprawdzając, jakie smakołyki kryje jeszcze wiklinowy kosz. Dostojni, utrudzeni wędrówką panowie rozprawiają nad jasnym piwem w gospodzie Blocha o cenach sukna i nowinkach technicznych wprowadzonych u Josephy’ego, który przed chwilą wraz z żoną zajechał powozem do swojej letniej willi. Zakochani spacerują Aleją Westchnień, wsłuchując się w śpiew ptaków i radując się pięknem bujnej przyrody…

Oto fragment  wstępu, który  otwiera najnowszą publikację Stowarzyszenia Olszówka pt. „Spacerem po Cygańskim Lesie”. Promocja książki odbędzie się w dniu 23 listopada o godzinie 16 w Domu Kultury w Olszówce Dolnej, przy ulicy Olszówka 20d. Na wydawnictwo składają trzy części opisujące dzieje Cygańskiego Lasu w średniowieczu i w czasach nowożytnych, domy kuracyjne, hotele i gospody, ale również wille elit dawnego Bielska i Białej. Dążeniem autora było także przybliżenie historii i architektury Cygańskiego Lasu wraz z niezwykłym dziedzictwem kulturowym, które jest weń wpisane. Cygański Las obejmuje swoim obszarem Mikuszowice Śląskie, Olszówkę Górną i Dolną, a także częściowo w Bystrę. – Skąd pochodzi ta romantyczna nazwa z całkowitą pewnością określić nie możemy. Pierwszą wzmianką źródłową dotyczącą opisywanego miejsca jest dokument z 1312 roku kiedy to książę cieszyński Mieszko oddał las w pobliżu wioski Mikuszowice pod wyrąb i wypas bydła. Dokument darowizny ma znaczenie symboliczne także dla Bielska, bowiem wzmianka o tym wydarzeniu pozostaje najstarszym źródłem pisanym o istnieniu miasta. Cygański Las przez wieki aż do czasów współczesnych stanowi miejsce pozyskiwania drewna. Materiał ten był niezwykle cenny ze względu na wielokrotnie trawiące miasto pożary. Nie dziwi więc fakt, że miejsce to było również źródłem i świadkiem konfliktów o charakterze lokalnym, a nawet międzynarodowym – z uwagi na swe graniczne położenie. Teren darowanego przez Mieszka (z biegiem lat stopniowo wyrąbywanego) lasu został zasiedlony. Mikuszowice Śląskie i powstałe: Olszówka Dolna i Górna zamieszkiwali, po etapie kolonizacji na prawie niemieckim, przybysze wywodzący się z tej właśnie kultury, przyjętej z biegiem lat także przez rdzennych mieszkańców Mieszkańcy. Pojawiło się zjawisko, które historycy nazywają „niemiecką wyspą językową” (deutsche Sprachinsel). Historia owej wyspy językowej trwała prawie 700 lat i została zamknięta wraz zakończeniem  II wojny światowej – informuje Jakub Krajeswki autor książki.

Jakub Krajewski Spacerkiem po

Bielsko z biegiem lat stało się znaczącym ośrodkiem przemysłu, głównie włókienniczego, czego skutkiem było rosnąca potrzeba mieszkańców wypoczynku, z dala od głośnego i zanieczyszczonego fabrykami miasta. W Cygańskim Lesie otwierały się pierwsze wyszynki, a miejscowi gospodarze chętnie wynajmowali swoje chałupy przybyłym gościom. Ten urokliwy zakątek zaczął spełniać funkcję uzdrowiskową. Do atutów tego miejsca należały: czyste górskie powietrze, otaczająca przyroda i naturalne wody mineralne bijące z leśnych źródeł. Pojawiły się pierwsze Domy Kuracyjne. Oprócz wielu gospód, restauracji i hotelów powstały także kąpieliska, kort tenisowy, tor saneczkowy, skocznia narciarska, a w latach 50-tych XX wieku – kolejka linowa. Ważnym czynnikiem przysparzającym popularności Cygańskiemu Lasowi było doprowadzenie doń w 1895 roku linii tramwaju elektrycznego. Nie małą rolę w promocji tego miejsca odegrało powstałe Bielsko-Bialskie Towarzystwo Upiększania Miasta (Bieltz-Bialer Verschönerungs-Verein) i Towarzystwo Beskidzkie (Beskidenverein). Zostały wytyczone leśne aleje i szlaki górskie, postawiono ławki, a źródła obudowano kamieniem. Wędrówkę urozmaicały miejsca widokowe, nazywane ustroniami, odpoczynkami lub zaciszami.

- Pełen romantyzmu Cygański Las przyciągnął do siebie także elitę ówczesnego Bielska. Swoje letnie domy-wille wystawiali tutaj wielce zasłużeni w historii miasta przemysłowcy, kupcy i ludzie kultury. W parze z zasobnymi portfelami szedł także dobry smak. W ten sposób powstało wiele wspaniałych obiektów, które są istnymi perełkami w przestrzeni miejskiej. Upodobano szczególnie sobie angielski styl architektoniczny – tzw. cottage, a także styl uzdrowiskowy – dodaje Krajewski

Cygański Las nadal cieszy mieszkańców jako miejsce niedzielnego wypoczynku, jednak stopniowo ulega degradacji, na przykład z powodu niewłaściwej zabudowy, która zastępuje starszą substancje. Na szczególne potępienie zasługuje wyburzanie zabytkowych willi, do którego dochodziło w ostatnich latach. Jednak optymizmem napawają działania Stowarzyszenia Olszówka i ich odbiór społeczny. Jednym z przykładów jest publikacja „Spacerem po Cygańskim Lesie”, której pragnieniem autora było także(przez popularyzacje wiedzy o tym miejscu) wzmocnienie więzi między mieszkańcami Bielska-Białej, tak wspaniałym miejscem.

 

 

Opr. JacK 

Kino to czar i iluzja

Napisane dnia Październik 8th, 2013 przez Wiesław Dziubek

01 OkładkaJak donosił „Czas” w 1912 roku niejaki pan L., pracujący dla firm zajmujących się produkcją filmów, postanowił wykorzystać nieobecność żony, która pojechała z dziećmi do Ciechocinka, i zaprosił na męską imprezę kolegów. Aby jednak nie było zbyt nudno panowie zaprosili na ową kolacyjkę dwie „damy”. Po kolacyi, zakrapianej obficie trunkami, uprzejmy gospodarz zaproponował gościom utrwalenie miłego wieczoru na filmie kinematograficznym. Goście chętnie zgodzili się na ów projekt. W dwa dni po „festivalu” wszyscy uczestnicy jego znowu zebrali się w mieszkaniu, gdzie p. L. zademonstrował na ekranie całe widowisko, którego aktorami byli przed dwoma dniami obecni widzowie. Całe towarzystwo ogromnie się bawiło, wspominając niektóre szczegóły „festivalu”. Można by zakończyć w tym miejscu tę historię i tak pewnie chcieliby uczestnicy tej kolacji. Jednak, jak to zwykle bywa życie napisało dalszy ciekawszy scenariusz. Oto pan L., musiał wyjechać w sprawach zawodowych za granicę. Pod jego nieobecność w dzień urodzin najstarszej córki jego żona zaprosiła liczne grono gości. Wieczorem pani L., na prośbę dzieci, urządziła im widowisko kinomatograficzne. Przez zbieg okoliczności wyjmując z biurka mężowskiego filmy do kinematografu, trafiła właśnie na tę, która uwieczniła opisany powyżej „festiwal”. Gospodyni z goścmi usiadła w salonie, demonstrator lokaj zgasił światło i zaczęło się „widowisko”. Łatwo zrozumieć przerażenie i osłupienie samej pani domu i jej dorosłych gości, poznających na ekranie własnych mężów w towarzystwie dam. Przeciwnie dzieci były ogromnie rozradowane poznawszy swych ojców w towarzystwie pięknych pań. Gospodyni w osłupieniu nie była w stanie przemówić ani słowa, a niczego nie podejrzewający lokaj demonstrował obraz do końca, ujawniając wciąż nowe szczegóły „festivalu”. W grobowym milczeniu rozeszły się damy po skończonym „seansie” mimo protestów dzieci, które domagały się powtórzenia widowiska raz jeszcze. Aż nie chce się wierzyć, że to wszystko działo się w sierpniu 1912 roku.

Ta pikantna historia, to jedna z wielu, o jakich opowiadał 26 września br. w trakcie Historycznego Czwartku zorganizowanego przez BBTH w Książnicy Beskidzkiej Jacek Kachel. Dziennikarz i historyk zajmujący się dziejami Podbeskidzia tym razem promował swoją najnowszą książkę pt. „Bialski Ilusion”. Jest to niewielka kieszonkowa książeczka nawiązująca do wydawanych przed lat „tygrysków” – Ta publikacja nie jest pomnikiem. Chciałbym aby nie tylko pojawiła się w domowych biblioteczkach, ale by była czytaną w pociągu, autobusie, w kawiarni w trakcie oczekiwania na przyjście umówionych osób. Z tego powodu, zarówno forma jej wydania jak i narracja w prosty sposób przedstawia historię powstania kina miejskiego, które wcześniej urodzeni kojarzą jako kino Wanda- informuje Jacek Kachel.

Książeczka opisuje rywalizacje o widza, jaką toczyły ze sobą magistraty Bielska i Białej. Jak również przedstawia dzieje Adolfa Zenkera, który filmy wyświetlał w hotelu „Kaiserfoh” dzisiejszy hotel Prezydent. A wszystko to jest oblane sosem obyczajowym ukazującym klimat miasta tuż przed wybuchem I wojny światowej. Dla miłośników kina jest tam nie lada gratka, gdyż autor odtworzył tydzień po tygodniu repertuar kin, a równocześnie zamieścił w niej dużo plakatów, kadrów z filmów, oraz zdjęcia ówczesnych gwiazd filmowych.

To tam również przeczytasz, o tym jak radziło sobie w Białej polskie kino Lux, czy też dowiesz się, że kino miejskie w Białej już w 1913 roku miało aparat do wyświetlania filmów dźwiękowych.

Książkę można nabyć w Księgarni Klimczok, która jest jedynym dystrybutorem książki w regionie. Ma ona jeszcze jedną zaletę, jest w bardzo dostępnej cenie kosztuje zaledwie 12 złotych.

Rafał Knop 

Bialski Ilision 26.09.2013, nr 13 Bialski Ilision 26.09.2013, nr 8 Bialski Ilision 26.09.2013, nr 2 Bialski Ilision 26.09.2013, nr 6

 

 

Sto lat kina w Białej

Napisane dnia Wrzesień 19th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Zaproszenie na wykład i promocje 26.09.2013.