Archiwum

Przeglądaj artykuły pogrupowane wg. kategorii, dni, miesięcy, lat lub wg. autorów.

Artykuły z kategorii: ‘Aktualności’

Dzięki złazowi miasto lepiej poznane

Napisane dnia Kwiecień 7th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Zachęcony wielką popularnością poprzednich imprez tego typu Oddział PTTK „PODBESKIDZIE” w Bielsku-Białej wspólnie z Urzędem Miejskim W Bielsku –Białej oraz Bielsko-Bialskim Towarzystwem Historycznym zorganizował 5 kwietnia br. specjalne zwiedzanie miasta.
Głównym cele złazu było przybliżenie mieszkańcom historii miasta jego zabytków, architektury, kultury oraz umożliwienie uczestnikom złazu zwiedzenia zabytkowych miejsc użyteczności publicznej w Bielsku-Białej, które rzadko można zwiedzać.
Przysłowie, mówi, że najciemniej jest pod latarnią, i tak najczęściej uczestniczy złazu historycznego mówili w trakcie poznawani czegoś co wydawało się im dotąd dobrze znane. – Do kościoła Opatrzności, chodzę, co niedzielę, ale dopiero teraz zobaczyłam jak wiele w nim ciekawych zabytków i jaką ma on bogatą historie. Nie wiedziałam, że kiedyś te wierze były niższe- mówiła pani Anna.
W ramach złazu organizatorzy przygotowani kilka tras. Najmłodsi podążali „Szlakiem bajkowych postaci” podczas którego mogli zobaczyć z bliska Teatr Lalek „Banialuka”. Nie tylko zwiedzili teatr, ale zobaczyli jak aktorzy poruszają marionetkami.
Troszkę wcześniej urodzeni i miłośnicy gry aktorskiej udali się trasą pn. „Śródmieście Bielska”. W ramach trasy uczestnicy zwiedzali Teatr Polski, a Janusz Legoń wprowadzał ich w historyczne i współczesne życie teatru. Kolejną grupę poprowadziła dr Ewa Janoszek, od której zwiedzający otrzymali całą garść nowych informacji związanych z kościołem p.w. Opatrzności Bożej.
Natomiast Piotr Kenig poprowadził wycieczkę historyczną pt. Bielsko-Biała – miasto włókiennictwa” podczas której przybliżał zwiedzającym przemysłową historie miasta.
Uczestnicy wszystkich tych trzech grup na zakończenie złazu spotkali się w Ratuszu . Tu mieli możliwość zwiedzić salę sesyjną Ratusza oraz wysłuchać prezentacje Jacka Kachla pt. „Ciekawostki nie tylko kinowe Bielska i Białej”.
– Aż wstyd powiedzieć, że mieszkam w Bielsku-Białej już 45 lat, a do tej pory nigdy w galowej sali Ratusza nie była. Na wycieczkę wyciągnęła mnie koleżanka, która byłą w roku ubiegłym i bardzo się jej podobało. Za rok też przyjdziemy- dodawał pani Barbara. – Interesuje się dziejami Bielska i nie przypuszczałem, że coś może mnie zaskoczyć. Dodatkowo, fakt, że mogłem wejść tam gdzie normalnie zabraniają w całości mnie usatysfacjonował- stwierdził pan Janusz.
JacK

Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 18 Ratusz Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 16 Ratusz Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 17 Ratusz Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 14 Banialuka Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 12 Teatr Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 9 Teatr Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 6 PTTK Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 5 IMG_0083 IMG_0086 IMG_0093 IMG_0130 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 1 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 2 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 3 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 4 Złaz Turystyczny 5.04.2014, nr 11 Teatr

Prace Historyczne już są

Napisane dnia Marzec 24th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Właśnie na rynku wydawniczym pojawiły się „Bielsko-Bialskie Prace Historyczne” najnowsza publikacja Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego, która zawiera 19 tekstów autorów ukazujących różne aspekty z dziejów Bielska-Białej. Są one pokłosiem sesji naukowej, którą BBTH zorganizowało z okazji 700 lecia miasta. Wszystko to jest uzupełnione o informacje o działalność towarzystwa w ostatnich trzech latach. 

Promocja wydawnictwa odbyła się 20 marca br. w ramach cyklu Historycznych Czwartków zorganizowanych w Książnicy Beskidzkiej. Nowe wydawnictwo prezentowali dr Ewa Janoszek prezes BBTH oraz dr Jerzy Polak honorowy prezes BBTH.
- Oddajemy Państwu do rąk pierwszy tom nowego pisma historycznegow Bielsku-Białej, którego wydawca – Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne – ma nadzieję i ambicję, że stanie się periodykiem naukowym, ukazującym się w miarę postępu regionalnych badań nad przeszłością. Przyjęta jego nazwa – „Bielsko-Bialskie Prace Historyczne” – koresponduje z nazwą naszego towarzystwa, zaznaczając zarówno trzon autorów zawartych w piśmie
tekstów, związanych pod różnymi względami ze 170-tysięcznym miastem pod Beskidami, jak i proponowaną tematykę, poświęconą miastu Bielsku-Białej w jego aktualnych granicach i regionowi bielskiemu, położonemu na pograniczu dawnych historycznych krain polskich, Śląska i Małopolski. Pismo nie stosuje cezur chronologicznych, bowiem wydawcę interesują czasy od epoki kamiennej, przez średniowiecze i nowożytność, aż po czasy nam współczesne, badane nie tylko przez historyków, ale również przez naukowców z różnych kierunków szeroko rozumianych nauk humanistycznych.
Po części wynika to również z charakteru samego BBTH, wśród którego członków rzeczywistych i wspierających znajdują się nie tylko zawodowi historycy i sympatycy historii, ale również profesjonaliści pokrewnych zawodów. Nie oznacza to oczywiście, że krąg autorów nowego pisma, miałby się ograniczyć tylko do nich. Wręcz przeciwnie, wydawcy zależy na publikowaniu badań wszystkich innych polskich i zagranicznych autorów, o ile będą one poświęcone zarysowanej wyżej tematyce. Już teraz zaprasza on wszystkich zainteresowanych do poszerzenia dyskursu o przeszłości Bielska-Białej i tożsamości regionalnej jego mieszkańców, tak ważnego w czasach postępującego odwracania się od historii, czy prób narzucania fałszywej świadomości- informował dr Jerzy Polak.

Istniejące od wiosny 2011 roku Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne postawiło za swój podstawowy cel upowszechnianie i rozwijanie wiedzy dotyczącej historii i dziedzictwa kulturalnego Bielska-Białej oraz regionu bielskiego m.in. przez wydawanie czasopisma o ambicjach naukowych.
W „Pracach Historycznych” zamieszczono 19 tekstów merytorycznych uwidacznia wielowątkowość tematyki badawczej. Są tam teksty przedstawiające najnowsze odkrycia historyków i nauk pokrewnych od średniowiecza po współczesność. Czytelnik znajdzie tam artykuły profesora Warchali czy prof. Trombskiego. Gdy do tego dodamy publikacje takich osób jak: Chorąży, Janoszek, Kenig, Polak oraz innych członków BBTH, to wszyscy miłośnicy lokalnej historii mają pewność, że otrzymają najwyższej próby informacje.

Ponadto publikacja została wzbogacona o teksty przybliżające  Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego i jego dotychczasową, bogatą działalność badawczą i edukacyjną oraz konkretne dokonania, m.in.
w postaci systematycznych wykładów dla mieszkańców miasta, wycieczek terenowych i atrakcyjnych gier miejskich, realizowanych w dniu Święta Niepodległości 11 Listopada. - Bielsko-Bialskie Prace Historyczne, które właśnie ukazały się na bielskim rynku wydawniczym są swoistym ewenementem. Nie często bowiem zdarza się, by ludzie nauki, reprezentujący różne dyscypliny wiedzy wspólnie pochylili się nad jednym tematem, chociaż zagadnienie dziejów rodzimego miasta wydaje się być bliskie każdemu, kto w jakikolwiek sposób czuje się z nim związany. Okazją do takiego spotkania w maju 2012 roku była konferencja „Siedem wieków Bielska-Białej”, a jej pokłosiem jest niniejsza publikacja, prezentująca prawie wszystkie wygłoszone wówczas referaty.

Mimo iż nie jest to pozycja popularno-naukowa, jednak w przystępny sposób przybliża dzieje i kulturę miasta, dając możliwość poszerzenia wiedzy, sięgnięcia głębiej do źródeł. Wśród autorów są osoby doskonale znane bielszczanom z wielu poczytnych publikacji, uznani specjaliści w swoich dziedzinach, jak i młodzi naukowcy prezentujący swoje badania. Naturalnie, tematy związane z historią miasta – od pradziejów po lata powojenne zajmują tu najwięcej miejsca, sporą część wypełniają teksty ukazujące bogactwo kultury materialnej – architekturę, malarstwo, wzbogacone licznymi ilustracjami. Bardzo cenne są spojrzenia od strony językoznawczej czy socjologicznej, mówiące zarazem wiele o nas samych i naszej współczesności. Współorganizatorem wspomnianej konferencji była Akademia Techniczno-Humanistyczna, stąd też wśród zamieszczonych artykułów nie mogło zabraknąć tekstów przybliżających dokonania tej uczelni i osób z nią związanych.

Na okładce Bielsko-Bialskich Prac Historycznych, poniżej tytułu widnieje Tom I, co w znaczący sposób obrazuje nasze zamierzenia – kontynuacji tego typu wydawnictwa. Mam nadzieję, że obecna publikacja w owocny sposób zapoczątkuje serię, która zagości w domowych biblioteczkach miłośników Bielska-Białej – informował dr Ewa Janoszek, prezes BBTH.
Pierwszy tom „Bielsko-Bialskich Prac Historycznych” stara się wypełnić lukę występującą na lokalnym rynku wydawniczym w zakresie badań z zakresu szeroko pojmowanych nauk historycznych oraz w rozwijaniu lokalnej świadomości historycznej. Recenzentami naukowymi tej pozycji byli prof. dr. hab. Dariusz Nawrot z Uniwersytetu Śląskiego i dr Andrzej Laskowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Najnowsze wydawnictwo BBTH można nabyć m.in. podczas imprez organizowanych przez Stowarzyszenie.

Jacek Kachel

Prace Historyczne 20.03.2014, nr 9Prace Historyczne 20.03.2014, nr 1 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 4 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 5 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 6 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 8  Prace Historyczne 20.03.2014, nr 10 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 12 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 15 p. Oczko Prace Historyczne 20.03.2014, nr 16 p. Kenig Prace Historyczne 20.03.2014, nr 17 p. Bottcher Prace Historyczne 20.03.2014, nr 18 p. Manterys Prace Historyczne 20.03.2014, nr 19 p. Gruszka Prace Historyczne 20.03.2014, nr 21 p. Czernek Prace Historyczne 20.03.2014, nr 23 p.Buzderewicz Prace Historyczne 20.03.2014, nr 25 p. Bujakowski Prace Historyczne 20.03.2014, nr 26 p. Chorąży Prace Historyczne 20.03.2014, nr 27 p. Chorąży Bożena Prace Historyczne 20.03.2014, nr 29 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 32 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 33 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 34 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 35 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 36 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 37 Prace Historyczne 20.03.2014, nr 38 Schowek06 Schowek07

 

 

Bielsko-Bialskie Prace Historyczne

Napisane dnia Marzec 16th, 2014 przez dominik.kasprzak

Zapraszamy na prezentację nowego wydawnictwa BBTH, które odbędzie się w Książnicy Beskidzkiej 20 marca o godzinie 17:00. Spotkanie poprowadzą dr Ewa Janoszek i dr Jerzy Polak.

Bielsko-Bialskie Prace Historyczne

 

 

Żydowskie konwersje

Napisane dnia Luty 15th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Żydowskie konwersje 

11 lutego Gmina Wyznaniowa Żydowska w Bielsku-Białej zorganizowała wykład dr Jacka Proszyka pt. Konwersje Żydów na chrześcijaństwo z okolic Bielska-Białej od XVII do XX wieku.

Konwersje J Proszyk 11.02.2014, nr 3 internetPodczas spotkania dr Proszyk, badacz historii Żydów i członek BBTH, prezentował wszystkie uwarunkowania, które prowadziły do zmiany wyznania, ukazując przy tym barwnie wszystkie okoliczności, które powodowały, że ludzie porzucali wiarę ojców. Jak się okazuję przyczyn takiego kroku było wiele. Zdarzało się, że były one poprzedzone przemyśleniami religijno filozoficznymi, ale równie często argumentem ostatecznym były naciski czy też chęć zrobienia kariery.

-Na przykład Wilhelm Friedländer (1833-1868, pochowany na starym cmentarzu ewangelickim w Bielsku) przyjął protestantyzm, by zrobić karierę zawodową, bowiem Żydzi nie mogli sprawować funkcji sędziego. Haskala, czyli oświecenie żydowskie i bardziej liberalne podejście do zwyczajów i tradycji religijnych otworzyło drzwi Żydom w I połowie XIX w. do integracji ze świecką kulturą i bliższym poznaniem chrześcijaństwa. Dla części ówczesnych Żydów przyjęcie chrześcijaństwa było bramą do świata pozbawionego prześladowań, uniknięcia wyższych podatków i możliwości zrobienia kariery- informował dr Jacek Proszyk. – Dzisiaj w Bielsku-Białej, Andrychowie, Żywcu, Skoczowie, Ustroniu, Cieszynie i okolicach mieszka jeszcze wielu chrześcijan świadomych swego żydowskiego pochodzenia. Wielu z nich po traumie wojennej nie wróciło do judaizmu, zmieniło nazwiska i miejsce zamieszkania, a dzieci wychowało w religii chrześcijańskiej. Jeszcze więcej nie ma pojęcia o swoich żydowskich przodkach, którzy w ostatnich dwóch wiekach zmienili wyznanie. Szczęśliwie żyjemy w miejscu i czasie, gdy narodowość i rodzaj wyznawanej wiary nie jest piętnem prowadzącym do przykrych konsekwencji- dodał dr Proszyk.

JacK 

Rozstrzygnięcie konkursu

Napisane dnia Styczeń 21st, 2014 przez Wiesław Dziubek

KOMUNIKAT

22 listopada 2013 r. nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu na wspomnienia na temat miasta Bielska-Białej i jego mieszkańców dla okresu od 1945 r. do współczesności ogłoszonego wspólnie przez nasze Towarzystwo oraz Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Jury konkursu w składzie: dr Jerzy Polak, mgr Piotr Kenig (obaj ze strony BBTH) oraz Jerzy Pieszka, naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego, rozpatrzyło prace konkursowe nadesłane w przedłużonym do października terminie przez 19 osób.

Po wnikliwym rozpatrzeniu każdej z nich stwierdzono ogólnie, że pomimo pojawienia się kilku cennych wypowiedzi, konkurs nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, tak pod względem merytorycznym, jak i formalnym (kilka tekstów odrzucono). Wszystkie analizowane prace, o bardzo zróżnicowanym poziomie wypowiedzi i objętości, są bardzo osobistymi wypowiedziami, skupiającymi się albo na własnym życiorysie albo na bardzo fragmentarycznych opowieściach z lat szkolnych, pracy zawodowej czy z miejsca zamieszkania. Niemal żadne z nich nie oddaje wizerunku miasta w konkursowym okresie, a szereg z nich wręcz dotyczy zagadnień nie będących tematem konkursu. Ponadto uderzającą cechą prac konkursowych jest także odpersonalizowanie wspomnień, w rezultacie szereg z nich należało uznać raczej za impresje i luźne wypowiedzi. Słabo przedstawia się także strona literacka wypowiedzi, w rezultacie czego Jury stwierdziło, że żadna z prac konkursowych nie nadaje się natychmiast do druku, większość wymaga jeszcze dopracowania, uzupełnień i korekty redakcyjnej. W tej sytuacji planowana ich edycja musi zostać odsunięta w czasie, a zasadne będzie chyba ogłoszenie nowego konkursu.

Wziąwszy pod uwagę powyższe okoliczności, Jury konkursowe podjęło jednogłośnie decyzję o nie przyznaniu I nagrody, natomiast postanowiło wyróżnić najlepsze i najbardziej interesujące z nadesłanych prac. Do grupy tej zakwalifikowano prace 9 autorów, biorąc pod uwagę ich walory poznawcze, styl i wkład pracy. W ten sposób II nagrodą obdarzono równorzędnie trzech respondentów, a mianowicie:

- p. Konrada Korzeniowskiego za pracę „Fragmenty wspomnień pierwszych lat powojennych” (45 stron),
– p. Kazimierę Pykę za pracę „Ciąg dalszy wspomnień z dzieciństwa w Lipniku” (17 stron),
– p. Józefa Figla za pracę „Wspomnienia o Bielsku-Białej” (18 stron).

III nagrodę postanowiono przyznać także trzem autorom szkiców wspomnieniowych:

- p. Barbarze Gotkowskiej za pracę „BKE – wspomnienia o Bielskiej Kolei Elektrycznej” ( 11 stron),
– p. Ryszardowi Iskrze za pracę „Wspomnienia” (31 stron),
– p. Franciszkowi Legoniowi za pracę „Lasek” (9 stron).

Ponadto Jury przyznało jeszcze wyróżnienia za krótkie szkice wspomnieniowe następującym osobom, panom: Marianowi Kasprzykowi, Tadeuszowi Białoniowi i Kazimierzowi Opyrchałowi.
Jury pragnie jednocześnie serdecznie podziękować za udział w konkursie pozostałym autorom, których wypowiedzi będą wzięte pod uwagę w projektowanej publikacji II tomu wspomnień o Bielsku-Białej. Należą do nich panie: Ewa Dąbrowska, Anna Rynio i Alicja Smoczyńska oraz panowie: Paweł Böttcher, Tadeusz Dobija, Andrzej Krupski, Rajmund Pollak, Zdzisław Rychlik, Józef Strzelczyk i Zbigniew Żywczok.

Uroczyste wręczenie nagród przez Prezydenta Miasta Bielska-Białej Jacka Krywulta planowane jest na dzień 24 stycznia 2014 r. w ratuszu o godz. 13.00.

Za Jury: dr Jerzy Polak

Foto: Jacek Kachel

 

Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 1 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 2 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 3 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 4 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 8 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 7 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 9 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 11 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 6 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 5 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 10 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 12 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 16 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 14 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 13 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 15 Konkurs Wspomnienia 24.01.2014, nr 17

 

Nominacja dla Piotra Keniga

Napisane dnia Styczeń 14th, 2014 przez Wiesław Dziubek

10 stycznia br. już po raz 21 zostały przyznane Nagrody Prezydenta Miasta Bielska-Białej w dziedzinie kultury i sztuki „Ikar”. W tej edycji za szczególne osiągnięcie artystyczne ubiegłego roku statuetkę Ikara otrzymała Beata Przybytek – wokalistka, pianistka i kompozytorka, obecnie pedagog Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
Natomiast Ikara 2013 za wybitną dotychczasową działalność otrzymała Beata Borowska – absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach, adiunkt Katedry Chóralistyki Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.

Prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult przyznał w tym roku również nagrodę specjalną. Otrzymał ją Tomasz Szulakowski – autor tekstów, dziennikarz radiowy, reżyser.

Wśród nominowanych za wybitną dotychczasową działalność znalazł się również Piotr Kenig, członek BBTH.
Warto przypomnieć, że Piotr Kenig to: Historyk, wybitny znawca dziejów Bielska i Białej w XVII – XIX wieku za szczególnym uwzględnieniem dziejów przemysłu, historycznej topografii miasta oraz wojskowości czasów monarchii austro-węgierskiej. Ceniony badacz genealogii rodów kupców i fabrykantów związanych z Bielskiem i Białą; kierownik oraz kustosz Muzeum Techniki i Włókiennictwa Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, założyciel i członek Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego. Posiada w swoim dorobku liczne publikacje, w których prezentuje swą rozległą wiedzę o dziejach Bielska i Białej popartą wnikliwymi badaniami dokumentów źródłowych. Autor kilku rozdziałów monografii naszego miasta. W ramach projektu Miejskiego Systemu Informacji opracował treść tekstów zamieszczonych na tablicach, które stanowią pierwsze źródło informacji o konkretnych budynkach i fragmentach przestrzeni miejskiej pokazując ich kontekst historyczny.
Gratulujemy!!!

JacK

Piotr Ikary 1

Piotr Ikary 2

Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45

Napisane dnia Styczeń 14th, 2014 przez Wiesław Dziubek

9 stycznia br. w Książnicy Beskidzkiej w ramach Historycznych Czwartków odbyła się promocja książki pt. „Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45. Imielin – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń”. Autorami publikacji są Dominik Kasprzak i Marcin Kasprzak, badacze i miłośnicy fortyfikacji, którzy w 2009 roku wydali już książkę o podobnej tematyce pt. „Fortyfikacje z 1939 roku w Bielsku-Białej”, opisującą polską przedwojenną pozycję obronną. Oto foto relacja z tej imprezy.

JacK

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 19 fortyfikacje Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 18 fortyfikacje Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 17 fortyfikacje Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 16 fortyfikacje
  Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 15 Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 13 Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 12 Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 14
Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 1

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 2

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 3

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 4

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 6

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 9

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 8

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 7

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 10

Historyczny Czwartek Bunkry 9.01.2014, nr 11

Biała w czasie wielkiej wojny

Napisane dnia Styczeń 14th, 2014 przez Wiesław Dziubek

Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 6Biała w czasie I wojny światowej, to temat ostatniego spotkania, jakie w tym roku przygotowało Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne w ramach Historycznych Czwartków, które odbywają się regularnie w Książnicy Beskidzkiej.

Tym razem dr Jerzy Polak odsłaniał mało znane wydarzenia z Białej z czasów I wojny światowej, jak również ukazywał je w szerszym kontekście historycznym. Licznie zebrani uczestnicy zasypali gradem pytań prelegenta. Spotkanie odbyło się 13 grudnia 2013 roku.

JacK

 

Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 1 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 2 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 3 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 4 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 5  Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 7 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 8 Historyczny Czwartek dr Jerzy Polak 13.12.2013, nr 9
 

Niemieckie fortyfikacje… – promocja książki

Napisane dnia Styczeń 1st, 2014 przez dominik.kasprzak

9 stycznia 2014, o godzinie 17:00 w Książnicy Beskidzkiej odbędzie się promocja książki „Niemieckie fortyfikacje linii b2 z lat 1944-45. Imielin – Bielsko-Biała – Żywiec – Zwardoń”. Autorami publikacji są Dominik Kasprzak i Marcin Kasprzak, badacze i miłośnicy fortyfikacji, którzy w 2009 roku wydali książkę „Fortyfikacje z 1939 roku w Bielsku-Białej”, opisującą polską przedwojenną pozycję obronną.

Okładka

Latem 1944 roku, w obawie przed dalszym postępem Armii Czerwonej, niemieckie Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych przystąpiło do budowy ogromnego systemu fortyfikacji na zapleczu frontu wschodniego. Najwięcej linii obronnych zbudowano na obszarze zawartym pomiędzy Morzem Bałtyckim a pasmem Karpat Zachodnich oraz pomiędzy Wisłą a Odrą. Jedną z nich była tytułowa linia b2. Książka opisuje około 100-kilometrowy jej fragment, rozciągający się w pasie od Imielina przez Bielsko-Białą, Żywiec, aż do polsko-słowackiego pogranicza w pobliżu Zwardonia. Fortyfikacje b2-Stellung na tym obszarze dotychczas nie zostały poznane i opisane przez badaczy.

Ważną część książki stanowi opis umocnień wybudowanych na przedpolach Bielska-Białej – w rejonie Hałcnowa, Lipnika i Wróblowic. To właśnie na wschodnich podejściach do miasta wybudowano cały system umocnień. Kilka lat temu, głośnym echem odbiła się akcja przeniesienia unikatowego niemieckiego schronu typu Bauform 251, kolidującego z trasą budowanej wschodniej obwodnicy Bielska-Białej. Po udanej „przeprowadzce” obiekt stanął kilkadziesiąt metrów od drogi. Ta budowla, przeznaczona dla wieży czołgowej, jest tylko jednym z elementów linii b2. Najliczniejszymi, niemymi świadkami tamtych czasów są rozsiane po polach i lasach niewielkie betonowe kochbunkry, wzmacniające rozbudowany system okopów (łącznie na całym opisywanym fragmencie linii zachowało się około 500 kochbunkrów). Przy granicy Lipnika i Kóz ustawiono także przewoźny stalowy schron typu MG-Panzernest. W ramach niemieckich przygotowań obronnych, pomiędzy Komorowicami Krakowskimi a Lipnikiem wykopano ciągły rów przeciwpancerny. W miejscu jego przecięcia z potokiem Niwka zbudowano solidną przeszkodę w postaci żelbetowych tzw. „zębów smoka”.

Publikacja powstała na podstawie wieloletnich badań terenowych przeprowadzonych przez autorów, dodatkowo wspartych materiałami archiwalnymi i relacjami świadków. Prace nad jej stworzeniem trwały od początków 2012 roku, gdy powstały pierwsze akapity. Studia terenowe i archiwalne rozpoczęto jednak o wiele wcześniej, bo już w 2004 roku.

Na 224 stronach szczegółowo zaprezentowano: historię powstania linii b2, charakterystykę i przebieg pozycji, zagadnienia taktyczno-techniczne, budowle obronne oraz losy powojenne. W pracy nie zabrakło miejsca na szczegółowy opis walk, jakie toczyły się w bezpośrednim sąsiedztwie opisywanej b2-Stellung (m.in. w Lipniku i Straconce) w pierwszych miesiącach 1945 roku. Książka wydana została w formacie B5, na papierze kredowym. Wśród wielu czarno-białych i kolorowych ilustracji, wzbogacających książkę, znaleźć można fotografie archiwalne i współczesne, archiwalne zdjęcia lotnicze, mapy, schematy i widoki perspektywiczne.

W czasie promocji będzie możliwość zakupu książki.

Więcej informacji o książce: http://pozycjab2.fortyfikacje.pl

 Spis treści Bauform 251 w LipnikuBauform 251 w Lipniku

Kochbunkier przy granicy Lipnika i KózKochbunkier przy granicy Lipnika i Kóz

Z prehistorycznych dziejów Podbeskidzia

Napisane dnia Listopad 25th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Archeologiczne podsumowanie

21 listopada br. Bogusław i Bożena Chorąży przedstawili wykład pt. Z prehistorycznych dziejów  Podbeskidzia – nowe odkrycia archeologiczne. Spotkanie odbyło się tradycyjnie w Książnicy Beskidzkiej w ramach Historycznych Czwartków, których organizatorem jest Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne.

Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 13Wykład poświęcony był wynikom badań prehistorycznych prowadzonych w ostatnich latach na terenie Podbeskidzia, zarówno po polskiej, jak i po czeskiej stronie tego obszaru. Doprowadziły one do istotnej zmiany obrazu najdawniejszych dziejów tego terenu. Jest to wynik dwudziestoletniej działalności badawczej pracowników Działu Archeologii Muzeum w Bielsku-Białej oraz realizacji polsko-czeskiego projektu badawczego pt. „Badania pradziejowych osiedli wyżynnych na terenie Podbeskidzia między Beczwą a Białą”. Został on przeprowadzony w latach 2000-2003 (6 sezonów badawczych) we współpracy muzeów: w Bielsku-Białej, Frydku-Mistku i Nowym Jiczinie oraz uniwersytetów: Jagiellońskiego w Krakowie i Śląskiego w Opawie. -Efektem tych badań jest lawinowy przyrost nowych stanowisk archeologicznych (ok. 200), który w wielu przypadkach doprowadził do zmiany poglądów naukowych dotyczących zasiedlenia Podbeskidzia w czasach prehistorycznych. Do ważnych odkryć należy rozpoznanie nieznanych wcześniej osiedli w Cieszynie-Krasnej, Gumnach i Kisielowie, należących do rolników neolitycznych z IV tysiąclecia p.n.e.  Niewątpliwie, największym dokonaniem naukowym podjętych badań jest rozpoznanie rozległej struktury osadniczej z okresu schyłku epoki brązu i wczesnej epoki żelaza (900-400 p.n.e.). Składa się ona głównie z osiedli położonych na wyniosłych formach terenowych o naturalnych walorach obronnych. Zlokalizowane są one w bezpośrednim sąsiedztwie ważnych przejść komunikacyjnych: Bramy Morawskiej, Przełęczy Jabłonkowskiej i Podhorskiej. Najprawdopodobniej osiedla te miały za zadanie ochronę dalekosiężnych szlaków, łączących tereny leżące na południe i północ od Karpat- informował dr Bogusław Chorąży.

Istotnym odkryciem, zmieniającym poglądy naukowe na zasiedlenie prehistoryczne było odkrycie osiedli w Kowalach, Łazach, Jasienicy, Cieszynie i Stařicu koło Frydka-Mistka. Pochodzą one z czasów pierwszych stuleci naszej ery, z tzw. okresu wpływów rzymskich. – Jeszcze do niedawna, w literaturze naukowej przeważał pogląd, że teren Podbeskidzia w tym okresie był prawie bezludny. W bieżącym roku, dzięki środkom finansowym pozyskanym przez bielską delegaturę Urzędu Ochrony Zabytków, udało się przeprowadzić pierwsze, sondażowe badania wykopaliskowe na jednym z odkrytych osiedli, położonym w Kowalach koło Skoczowa. Pomimo, skromnego zakresu prac, udało się dokonać ważnych ustaleń dotyczących chronologii funkcjonowania osiedla oraz jego związków kulturowych. Było ono zasiedlone w 2. połowie II i początkach III wieku n.e. Jego mieszkańcy reprezentowali tzw. kulturę przeworską, obejmującą w tym czasie południową i środkową część obecnych ziem polskich- mówiła Bożena Chorąży. Odkryto tam ślady obiektów mieszkalnych oraz gospodarczych oraz liczne fragmenty naczyń glinianych i narzędzi kamiennych.

JacK 

 

Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 1 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 2 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 3 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 4 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 5 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 7 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 8 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 6 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 9 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 10 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 2 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 3 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 4 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 11 Tablica 5 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 12 Historyczny Czwartek 21.11.2013, nr 13

Spacerem po Cygańskim Lesie

Napisane dnia Listopad 3rd, 2013 przez Wiesław Dziubek

Pośród drzew przemykają uśmiechnięte dzieci, co rusz przywoływane przez czcigodne damy w bufiastych sukniach i kapeluszach z dużym rondem. Panie siedzą wzorem angielskim na trawie, od czasu do czasu sprawdzając, jakie smakołyki kryje jeszcze wiklinowy kosz. Dostojni, utrudzeni wędrówką panowie rozprawiają nad jasnym piwem w gospodzie Blocha o cenach sukna i nowinkach technicznych wprowadzonych u Josephy’ego, który przed chwilą wraz z żoną zajechał powozem do swojej letniej willi. Zakochani spacerują Aleją Westchnień, wsłuchując się w śpiew ptaków i radując się pięknem bujnej przyrody…

Oto fragment  wstępu, który  otwiera najnowszą publikację Stowarzyszenia Olszówka pt. „Spacerem po Cygańskim Lesie”. Promocja książki odbędzie się w dniu 23 listopada o godzinie 16 w Domu Kultury w Olszówce Dolnej, przy ulicy Olszówka 20d. Na wydawnictwo składają trzy części opisujące dzieje Cygańskiego Lasu w średniowieczu i w czasach nowożytnych, domy kuracyjne, hotele i gospody, ale również wille elit dawnego Bielska i Białej. Dążeniem autora było także przybliżenie historii i architektury Cygańskiego Lasu wraz z niezwykłym dziedzictwem kulturowym, które jest weń wpisane. Cygański Las obejmuje swoim obszarem Mikuszowice Śląskie, Olszówkę Górną i Dolną, a także częściowo w Bystrę. – Skąd pochodzi ta romantyczna nazwa z całkowitą pewnością określić nie możemy. Pierwszą wzmianką źródłową dotyczącą opisywanego miejsca jest dokument z 1312 roku kiedy to książę cieszyński Mieszko oddał las w pobliżu wioski Mikuszowice pod wyrąb i wypas bydła. Dokument darowizny ma znaczenie symboliczne także dla Bielska, bowiem wzmianka o tym wydarzeniu pozostaje najstarszym źródłem pisanym o istnieniu miasta. Cygański Las przez wieki aż do czasów współczesnych stanowi miejsce pozyskiwania drewna. Materiał ten był niezwykle cenny ze względu na wielokrotnie trawiące miasto pożary. Nie dziwi więc fakt, że miejsce to było również źródłem i świadkiem konfliktów o charakterze lokalnym, a nawet międzynarodowym – z uwagi na swe graniczne położenie. Teren darowanego przez Mieszka (z biegiem lat stopniowo wyrąbywanego) lasu został zasiedlony. Mikuszowice Śląskie i powstałe: Olszówka Dolna i Górna zamieszkiwali, po etapie kolonizacji na prawie niemieckim, przybysze wywodzący się z tej właśnie kultury, przyjętej z biegiem lat także przez rdzennych mieszkańców Mieszkańcy. Pojawiło się zjawisko, które historycy nazywają „niemiecką wyspą językową” (deutsche Sprachinsel). Historia owej wyspy językowej trwała prawie 700 lat i została zamknięta wraz zakończeniem  II wojny światowej – informuje Jakub Krajeswki autor książki.

Jakub Krajewski Spacerkiem po

Bielsko z biegiem lat stało się znaczącym ośrodkiem przemysłu, głównie włókienniczego, czego skutkiem było rosnąca potrzeba mieszkańców wypoczynku, z dala od głośnego i zanieczyszczonego fabrykami miasta. W Cygańskim Lesie otwierały się pierwsze wyszynki, a miejscowi gospodarze chętnie wynajmowali swoje chałupy przybyłym gościom. Ten urokliwy zakątek zaczął spełniać funkcję uzdrowiskową. Do atutów tego miejsca należały: czyste górskie powietrze, otaczająca przyroda i naturalne wody mineralne bijące z leśnych źródeł. Pojawiły się pierwsze Domy Kuracyjne. Oprócz wielu gospód, restauracji i hotelów powstały także kąpieliska, kort tenisowy, tor saneczkowy, skocznia narciarska, a w latach 50-tych XX wieku – kolejka linowa. Ważnym czynnikiem przysparzającym popularności Cygańskiemu Lasowi było doprowadzenie doń w 1895 roku linii tramwaju elektrycznego. Nie małą rolę w promocji tego miejsca odegrało powstałe Bielsko-Bialskie Towarzystwo Upiększania Miasta (Bieltz-Bialer Verschönerungs-Verein) i Towarzystwo Beskidzkie (Beskidenverein). Zostały wytyczone leśne aleje i szlaki górskie, postawiono ławki, a źródła obudowano kamieniem. Wędrówkę urozmaicały miejsca widokowe, nazywane ustroniami, odpoczynkami lub zaciszami.

- Pełen romantyzmu Cygański Las przyciągnął do siebie także elitę ówczesnego Bielska. Swoje letnie domy-wille wystawiali tutaj wielce zasłużeni w historii miasta przemysłowcy, kupcy i ludzie kultury. W parze z zasobnymi portfelami szedł także dobry smak. W ten sposób powstało wiele wspaniałych obiektów, które są istnymi perełkami w przestrzeni miejskiej. Upodobano szczególnie sobie angielski styl architektoniczny – tzw. cottage, a także styl uzdrowiskowy – dodaje Krajewski

Cygański Las nadal cieszy mieszkańców jako miejsce niedzielnego wypoczynku, jednak stopniowo ulega degradacji, na przykład z powodu niewłaściwej zabudowy, która zastępuje starszą substancje. Na szczególne potępienie zasługuje wyburzanie zabytkowych willi, do którego dochodziło w ostatnich latach. Jednak optymizmem napawają działania Stowarzyszenia Olszówka i ich odbiór społeczny. Jednym z przykładów jest publikacja „Spacerem po Cygańskim Lesie”, której pragnieniem autora było także(przez popularyzacje wiedzy o tym miejscu) wzmocnienie więzi między mieszkańcami Bielska-Białej, tak wspaniałym miejscem.

 

 

Opr. JacK 

Kino to czar i iluzja

Napisane dnia Październik 8th, 2013 przez Wiesław Dziubek

01 OkładkaJak donosił „Czas” w 1912 roku niejaki pan L., pracujący dla firm zajmujących się produkcją filmów, postanowił wykorzystać nieobecność żony, która pojechała z dziećmi do Ciechocinka, i zaprosił na męską imprezę kolegów. Aby jednak nie było zbyt nudno panowie zaprosili na ową kolacyjkę dwie „damy”. Po kolacyi, zakrapianej obficie trunkami, uprzejmy gospodarz zaproponował gościom utrwalenie miłego wieczoru na filmie kinematograficznym. Goście chętnie zgodzili się na ów projekt. W dwa dni po „festivalu” wszyscy uczestnicy jego znowu zebrali się w mieszkaniu, gdzie p. L. zademonstrował na ekranie całe widowisko, którego aktorami byli przed dwoma dniami obecni widzowie. Całe towarzystwo ogromnie się bawiło, wspominając niektóre szczegóły „festivalu”. Można by zakończyć w tym miejscu tę historię i tak pewnie chcieliby uczestnicy tej kolacji. Jednak, jak to zwykle bywa życie napisało dalszy ciekawszy scenariusz. Oto pan L., musiał wyjechać w sprawach zawodowych za granicę. Pod jego nieobecność w dzień urodzin najstarszej córki jego żona zaprosiła liczne grono gości. Wieczorem pani L., na prośbę dzieci, urządziła im widowisko kinomatograficzne. Przez zbieg okoliczności wyjmując z biurka mężowskiego filmy do kinematografu, trafiła właśnie na tę, która uwieczniła opisany powyżej „festiwal”. Gospodyni z goścmi usiadła w salonie, demonstrator lokaj zgasił światło i zaczęło się „widowisko”. Łatwo zrozumieć przerażenie i osłupienie samej pani domu i jej dorosłych gości, poznających na ekranie własnych mężów w towarzystwie dam. Przeciwnie dzieci były ogromnie rozradowane poznawszy swych ojców w towarzystwie pięknych pań. Gospodyni w osłupieniu nie była w stanie przemówić ani słowa, a niczego nie podejrzewający lokaj demonstrował obraz do końca, ujawniając wciąż nowe szczegóły „festivalu”. W grobowym milczeniu rozeszły się damy po skończonym „seansie” mimo protestów dzieci, które domagały się powtórzenia widowiska raz jeszcze. Aż nie chce się wierzyć, że to wszystko działo się w sierpniu 1912 roku.

Ta pikantna historia, to jedna z wielu, o jakich opowiadał 26 września br. w trakcie Historycznego Czwartku zorganizowanego przez BBTH w Książnicy Beskidzkiej Jacek Kachel. Dziennikarz i historyk zajmujący się dziejami Podbeskidzia tym razem promował swoją najnowszą książkę pt. „Bialski Ilusion”. Jest to niewielka kieszonkowa książeczka nawiązująca do wydawanych przed lat „tygrysków” – Ta publikacja nie jest pomnikiem. Chciałbym aby nie tylko pojawiła się w domowych biblioteczkach, ale by była czytaną w pociągu, autobusie, w kawiarni w trakcie oczekiwania na przyjście umówionych osób. Z tego powodu, zarówno forma jej wydania jak i narracja w prosty sposób przedstawia historię powstania kina miejskiego, które wcześniej urodzeni kojarzą jako kino Wanda- informuje Jacek Kachel.

Książeczka opisuje rywalizacje o widza, jaką toczyły ze sobą magistraty Bielska i Białej. Jak również przedstawia dzieje Adolfa Zenkera, który filmy wyświetlał w hotelu „Kaiserfoh” dzisiejszy hotel Prezydent. A wszystko to jest oblane sosem obyczajowym ukazującym klimat miasta tuż przed wybuchem I wojny światowej. Dla miłośników kina jest tam nie lada gratka, gdyż autor odtworzył tydzień po tygodniu repertuar kin, a równocześnie zamieścił w niej dużo plakatów, kadrów z filmów, oraz zdjęcia ówczesnych gwiazd filmowych.

To tam również przeczytasz, o tym jak radziło sobie w Białej polskie kino Lux, czy też dowiesz się, że kino miejskie w Białej już w 1913 roku miało aparat do wyświetlania filmów dźwiękowych.

Książkę można nabyć w Księgarni Klimczok, która jest jedynym dystrybutorem książki w regionie. Ma ona jeszcze jedną zaletę, jest w bardzo dostępnej cenie kosztuje zaledwie 12 złotych.

Rafał Knop 

Bialski Ilision 26.09.2013, nr 13 Bialski Ilision 26.09.2013, nr 8 Bialski Ilision 26.09.2013, nr 2 Bialski Ilision 26.09.2013, nr 6

 

 

Sto lat kina w Białej

Napisane dnia Wrzesień 19th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Zaproszenie na wykład i promocje 26.09.2013.

Historia zatopiona w żelbecie

Napisane dnia Wrzesień 11th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Dla mieszkańców Bielska-Białej podziwiających w sobotnie popołudnie 7 września panoramę miasta spod krzyża na Trzech Lipkach, widok około 100-osobowej grupy spacerowiczów przemierzających boczne, rzadko uczęszczane ścieżki, mógł być sporym zaskoczeniem. Jak się okazuję malownicze otoczenie wzgórza wraz z rozsianymi na jego stokach polskimi schronami z 1939 roku było celem wycieczki zorganizowanej przez Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne. Wycieczka poprowadzona była przez Dominika Kasprzaka i Marcina Kasprzaka, autorów książki pt. Fortyfikacje z 1939 roku w Bielsku-Białej, badaczy i miłośników zagadnień związanych z polskimi i niemieckimi umocnieniami z czasów II wojny światowej.

Wśród zwiedzających znalazły się osoby w różnym wieku – zarówno takie, które wspomnieniami sięgają do 1939 roku, jak i dzieci, dla których to co się działo blisko 75 lat temu jest już „prehistorią”.
Spacer śladami polskich umocnień obronnych rozpoczął się od strategicznego szczytu wzgórza Trzy Lipki. W tym miejscu uczestnicy mogli zapoznać się z tłem historycznym oraz poznać ogólny zamysł budowy polskich przedwojennych fortyfikacji. – To właśnie w trakcie prac przygotowawczych w 1939 roku, ścięto słynne lipy oraz stojący tam wówczas drewniany krzyż, który przeniesiono na teren cmentarza przy Kościele Św. Stanisława w Starym Bielsku, po to, aby nie służył jako punkt orientacyjny dla artylerii wroga- informował Marcin Kasprzaka.

Następnie cała wycieczka, wśród której znalazło się kilka osób na rowerach, wyruszyła do pierwszego ze schronów bojowych. Niemałe grono turystów zainteresowane było również wnętrzem obiektu – jednak ograniczona powierzchnia nie pozwoliła pomieścić wszystkich na raz.
Kolejne postój urządzano przy następnych czterech schronach bojowych – wycieczkę zaplanowano w taki sposób, aby przekrojowo pokazać różne typy występujących na bielskiej pozycji fortyfikacji. W trakcie przejścia pomiędzy kolejnymi schronami, uczestnicy spaceru, chcąc poszerzyć swoją wiedzę, zadawali szereg pytań prowadzącym. Spacer po słabo zurbanizowanych terenach wzniesienia, pozwolił dotknąć „żywej historii” i dzięki temu poznać specyfikę polskich umocnień obronnych. Przemieszczając się pomiędzy kolejnymi żelbetowymi budowlami, można było poznać mniej znany wycinek polskiej historii. Wycieczka urozmaicona została prezentacją zdjęć archiwalnych, map oraz wieloma ciekawostkami związanymi z historią i procesem powstawania systemu bielskich fortyfikacji.

Umocnienia, których fragment można było poznać w trakcie sobotniego popołudnia, prowadzono linią od zalesionych stoków Szyndzielni na zachód od Kamienicy, poprzez Wapienicę, Stare Bielsko, Malowany Dworek w kierunku Komorowic Śląskich. – Pozycję o długości 10 kilometrów wznoszono w okresie przygotowań mobilizacyjnych na granicy zachodniej. W jej ramach w sąsiedztwie ówczesnego Bielska, wybudowano 21 żelbetowych schronów polowych. Do dzisiejszych czasów dotrwało 20 obiektów. Mimo, że zrealizowano tylko część prac, jest to jedna z największych polskich polowych pozycji ufortyfikowanych z roku 1939. Przygotowania obronne tego odcinka powierzono 21. Dywizji Piechoty Górskiej. Ogólna sytuacja wojenna w południowym rejonie frontu Armii „Kraków” sprawiła jednak, że pozycja pod Bielskiem nie była atakowana przez nieprzyjaciela, a oddziały polskie bez walki opuściły linię obronną nocą z 2 na 3 września 1939r.- informował Dominik Kasprzak.
Widząc ogromne zainteresowanie tematem polskich fortyfikacji, organizatorzy zapewniają, że z pewnością nie będzie to ostatnia wycieczka poświęcona temu tematowi.
Jacek Kachel

Bunkry 7.09.2013, nr 1 Bunkry 7.09.2013, nr 2 Bunkry 7.09.2013, nr 3 Bunkry 7.09.2013, nr 4 Bunkry 7.09.2013, nr 9 Bunkry 7.09.2013, nr 10 Bunkry 7.09.2013, nr 11 Bunkry 7.09.2013, nr 13 Bunkry 7.09.2013, nr 14 Bunkry 7.09.2013, nr 15

SONY DSC

SONY DSCSONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Protest

Napisane dnia Lipiec 8th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne wyraża swój stanowczy protest przeciwko szkalowaniu Polski, Polaków i polskiej podziemnej Armii Krajowej oraz skandalicznemu przeinaczaniu historii straszliwego okresu II wojny światowej dokonanemu w serialu niemieckiej telewizji państwowej ZDF pt. „Nasze matki, nasi ojcowie”, emitowanego niedawno w polskiej telewizji państwowej. Serial ten – naszym zdaniem – w sposób celowy wybiela oczywiste winy i zbrodnie ludobójstwa dokonane przez naród niemiecki na licznych narodach Europy, a w szczególności na Polakach i Żydach w latach 1939 – 1945, próbując przy tym przerzucić współodpowiedzialność za nie głównie na nasz naród. Jako historycy i bielszczanie wiemy i pamiętamy o zbrodniach ludobójstwa, jakich dopuścili się Niemcy w tym okresie również w naszym mieście wobec kilku tysięcy przedstawicieli ludności polskiej i żydowskiej.
W zbrodniach tych uczestniczyło wielu miejscowych Niemców, przed 1939 rokiem pełnoprawnych obywateli II RP, bez skrupułów traktujących w swym narodowosocjalistycznym fanatyźmie swych polskich i żydowskich sąsiadów za „podludzi”, walnie przyczyniając się do represjonowania, wygnania i uwięzienia wielu z nich. Mamy nadzieję, że prawda historyczna i gesty pojednania między Polakami a Niemcami wyrażane w końcu XX w., nie zostaną mimo wszystko zapomniane przez aktualną niepokojącą nas politykę historyczną Niemiec oraz następne ich filmy i seriale.

Tego o zamku jeszcze nie wiedzieliście…

Napisane dnia Czerwiec 3rd, 2013 przez Wiesław Dziubek

Zamek w Bielsku w świetle badań architektonicznych i archeologicznych” to tytuł wykładu Bożeny i Bogusława Chorążych, który 23 maja br. w ramach Historycznych Czwartków zorganizowało Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne w Książnicy Beskidzkiej. 

Wykład poświęcony był wynikom najnowszych badań archeologicznych i architektonicznych przeprowadzonych w ostatnich latach na zamku w Bielsku. -Prace te prowadzone były w ostatnich latach zarówno w pomieszczeniach, jak i w obrębie wewnętrznego dziedzińca zamkowego. Przyniosły one szereg nowych obserwacji oraz ustaleń badawczych. Są one istotnym dopełnieniem znakomitego studium rozwoju architektonicznego opracowanego przez Marię Bicz-Suknarowską na podstawie badań przeprowadzonych na zamku w Bielsku w latach 80-tych ubiegłego stulecia- informowała Bożena Chorąży.

Prace prowadzone w ostatnich latach doprowadziły m. in do odkrycia fosy najstarszego założenia obronnego, XIII-wiecznych poziomów użytkowych, odkrycia średniowiecznego kanału-rynsztoka w obrębie dziedzińca wewnętrznego oraz nowych ustaleń chronologicznych związanych z czasem powstania baszty w południowo-wschodniej części zamku.

Bardzo cenne zabytki ruchome w postaci fragmentów naczyń glinianych i kafli piecowych odkryto w 2012 roku w warstwach zasypiska średniowiecznego kanału-rynsztoka. – Funkcjonował on wieku XV i początkach wieku XVI w obrębie wewnętrznego dziedzińca zamkowego. W wieku XVI został on zasypany z wykorzystaniem m.in. kafli pochodzących z rozebranych pieców zamkowych. Ich zdobnictwo jest świadectwem bardzo wysokiego poziomu artystycznego warsztatu kaflarskiego produkującego dla potrzeb zamku bielskiego, ale również, jak świadczą o tym znaleziska z dawnego księstwa oświęcimskiego, innych ośrodków. Czy warsztat produkujący te kafle znajdował się na terenie Bielska, odpowiedź na to pytanie przyniosą dalsze badania- mówił dr Bogusław Chorąży.

Dopełnieniem wykładu była wycieczka terenowa ukazująca układ rozmierzenia i przebieg fortyfikacji średniowiecznego Bielska, a także pozycję bielskiego zamku w systemie obronnym miasta oraz dawnego pogranicza śląsko-małopolskiego.


Konkurs na wspomnienia o Bielsku-Białej

Napisane dnia Maj 21st, 2013 przez Wiesław Dziubek

KONKURS NA WSPOMNIENIA O BIELSKU-BIAŁEJ od 1945 roku do współczesności

Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej oraz Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne ogłaszają II konkurs na wspomnienia na temat miasta Bielska-Białej i jego mieszkańców, tym razem dla okresu lat 1945 do współczesności.
W szczególności chodzi o wspomnienia osobiste z życia, pracy i problemów jego mieszkańców i przyłączonych do niego w tym czasie okolicznych wiosek. Organizatorom zależy na opisach ciekawych wydarzeń o charakterze społeczno-politycznym, kulturalnym, religijnym i sportowym, relacjach z zakładów pracy, miejsc zamieszkania, impresjach na temat wyglądu miasta i zmieniających się obyczajów, wzmiankach o sławnych bielszczanach, przeżyciach szkolnych, a także działaniach ówczesnych władz miejskich i partyjnych oraz stosunku mieszkańców wobec nich i ideologii komunistycznej. Liczą się zarówno wypowiedzi osób pełniących funkcje publiczne, jak i zwyczajnych ludzi, działaczy społecznych i podziemnych.

Do udziału w konkursie organizatorzy zapraszają zarówno starsze pokolenia bielszczan, pamiętające trudne czasy po II wojnie światowej, jak i młodsze, wychowane w czasach rządów Władysława Gomułki i Edwarda Gierka oraz w schyłkowych latach PRL-u. Ludzi zakorzenionych w naszym mieście od pokoleń, jak i jego nowych obywateli, osiadłych w nim w omawianym czasie.
Organizatorzy liczą, że zebrane w konkursie wspomnienia będą kontynuacją relacji bielszczan z lat 1900 – 1945 opublikowanych w 2002 roku (w edycji poszerzonej w 2012 r.) w książce pod tytułem „Bielsko-Biała w zwierciadle czasu” opracowanej przez dr Jerzego Polaka w ramach serii wydawniczej „Biblioteka Bielska-Białej” prowadzonej przez Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego. Umieszczone w niej wspomnienia dostarczyły wielu bezcennych i niepowtarzalnych nie tylko dla historyków, ale także współczesnych mieszkańców, informacji o życiu i funkcjonowaniu niegdyś dwóch odrębnych miast.

OBJĘTOŚĆ, MIEJSCE SKŁADNIA, TERMIN
Spisane na papierze bądź nośniku elektronicznym wspomnienia o objętości 5 – 30 stron formatu A-4 (do 100.000 znaków) należy kierować na adres Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, Plac Ratuszowy 1, 43-300 Bielsko-Biała
lub elektroniczne na adres: BeataGrzywa@um.bielsko.pl, w nieprzekraczalnym terminie do 3 września 2013 roku.
Praca powinna być opatrzona imieniem i nazwiskiem wraz z adresem i telefonem kontaktowym lub adresem elektronicznym.

ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi w miesiącu listopadzie 2013 r. Autorzy najciekawszych prac zostaną obdarzeni nagrodami rzeczowymi, czyli książkami z serii wydawniczej „Biblioteka Bielska-Białej”, a ich wypowiedzi zostaną zamieszczone w książce we wspomnianej serii wydawniczej, która ukaże się drukiem w roku 2014. Autorzy wybranych prac zostaną powiadomieni pisemnie przez Wydział Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej o wyborze ich prac.

JURY KONKURSU
Jerzy Polak – historyk i muzealnik. Specjalizuje się w historii Bielska-Białej, jego dzielnic i regionu, a także w historii książąt pszczyńskich i Pszczyny, publikując od 1977 r. Członek Rady Programowej „Biblioteki Bielska-Białej”, (której jest pomysłodawcą), Komisji ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Bielska-Białej przy Prezydencie Miasta oraz Stowarzyszenia „Lipnik”. Prezes honorowy Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego.
Piotr Kenig – bielszczanin, historyk, zainteresowany szczególnie dziejami Bielska-Białej w XVIII-XIX wieku. Badacz historii miejscowego przemysłu, autor opracowań dotyczących bielskiej pocztówki, atelier fotograficznych i wojskowości austriackiej. Pasjonat genealogii. Kustosz i kierownik Muzeum Techniki i Włókiennictwa (Oddział Muzeum w Bielsku-Białej).
Członek Rady Programowej „Biblioteki Bielska-Białej”. Członek Bielsko-Bialskiego Towarzystwa Historycznego.
Zbigniew Michniowski – Zastępca Prezydenta Miasta Bielska- Białej.
Jerzy Pieszka – Naczelnik Wydziału Kultury i sztuki Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.
Sekretarz Jury: Beata Grzywa – Inspektor Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego
w Bielsku-Białej.

WARUNKI UDZIAŁU W KONKURSIE
1.Organizatorzy zastrzegają sobie przeniesienie praw majątkowych do przekazanych prac, czyli:
autor wspomnień zobowiązuje się przenieść na gminę Bielsko-Biała bez odrębnego wynagrodzenia, autorskie prawa majątkowe do dzieła w zakresie wyłącznej, nieograniczonej w czasie i miejscu eksploatacji dzieła na polach eksploatacji wymienionych w art.51 ustawy o prawach autorskich, a w szczególności na polu utrwalania, zwielokrotniania dowolną techniką i wprowadzania do obrotu.
2.Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmian redakcyjnych tj.:
• wskazaniu autorowi i omówieniu z nim wszystkich niejasności w tekście,
• jeżeli zaistnieje taka potrzeba uporządkowaniu tekstu, rysunków, tabel,
• poprawieniu tekstu pod względem merytorycznym, stylistycznym, ortograficznym, gramatycznym i interpunkcyjnym, przy czym brak autoryzacji zmian przez autora skutkuje odrzuceniem pracy.
3.Przekazanie prac jest bezpłatne i autor nie może żądać wynagrodzenia pieniężnego lub innej jego formy za tekst przekazany do druku.
4.Przekazany tekst będzie jednym z rozdziałów w kontynuowanej książce pod tytułem „Bielsko-Biała w zwierciadle czasu”, która ukaże się w serii wydawniczej „Biblioteka Bielska-Białej”. Autor otrzyma bezpłatnie 2 egzemplarze tej książki podczas uroczystej promocji.
5.Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zmiany terminu druku książki.

Dawniej niż wczoraj

Napisane dnia Kwiecień 28th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Czy historia może być ciekawa? Jak się okazuje tak, ale oczywiście pod warunkiem, że będzie odpowiednio podana, co udowadnia Jacek Kachel, dziennikarz i historyk z regionu Podbeskidzia. 

Od kilku dni pod adresem http://jacekkachel.blogspot.com/ można znaleźć sporo mało znanych informacji dotyczących naszego regionu. – Na pomysł założenia bloga nie wpadłem sam, bo ci, którzy mnie znają, wiedzą, że nie jestem tak stary jak „dawny” i nie mam zaufania do internetu. Jednak kilka lat „urabiania” mnie przez mojego kolegę Pawła doprowadziło do tego, że zdecydowałem się na poprowadzenie bloga– wyjaśnia Jacek Kachel. – Założyłem, że będę go nie tylko dla historyków a przede wszystkim dla zwykłego czytelnika i dzielił się tym, co uda mi się znaleźć, jak również sukcesywnie będę na niego wkładał to, co do tej pory opublikowałem. Równocześnie chcę pokazywać ciekawostki, aby poszerzać wiedzę tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o małej ojczyźnie swoich przodków. Nie ukrywam, że liczę też na współpracę czytelników, którzy przecież mają dużo ciekawych wiadomości, pamiątek, czy fotografii sprzed lat, ma nadzieję, ze zechcą się nimi podzielić – informuje Jacek Kachel.

Blog podzielony jest na kilka zakładek. W „Ciekawostkach” możemy na przykład poczytać o tym, że zapora w Porąbce mogła powstać już przed I wojną światową, czy też o gospodarczej wizycie następcy tronu w Białej. Klikając w „Kronikę Kryminalną”, odkrywamy, jakich niecnych postępków dopuścili się przodkowie sto lat temu, a na „Starej fotografii” możemy przypomnieć sobie, jak wyglądały miejsca, których dzisiaj w większości już nie ma. Zupełnie inne w formie są artykuły, a może raczej felietony historyczne, ukryte w zakładce pt. Okruchy Historii. Tam umieszczone zostały głównie barokowe opowieści, których bohaterami są nasi przodkowie, żyjący na Podbeskidziu więcej niż dwieście lat temu. Autor ukazuje tam ich troski, radości, smutki i biedy, jakie sobie sprawili lub też, w które zostali popchnięci przez nie zawsze życzliwych bliźnich. W „Okruchach” można napotkać zdradliwe oczy zbója lub twarde kopyta kosmatego diabła, jak również odczuć siarczystą woń odprawianych guseł i czarów.

Całość blogu dopełnia zakładka „Łodygowice” oraz humor ukazujący, z czego śmiali się nasi przodkowie. Blog Dawniej niż wczoraj to kolejne źródło do poznawania naszej lokalnej historii, które warto odwiedzić, przeglądając strony internetowe. 

 

 

 

 

Wokół rynków i placów Bielska-Białej

Napisane dnia Kwiecień 28th, 2013 przez Wiesław Dziubek

25 kwietnia br. w ramach Historycznych Czwartków Bielsko-Bialskiego Towarzystwo Historyczne odbyło się w Książnicy Beskidzkiej spotkanie z dr Ewą Janoszek pt. Wokół rynków i placów Bielska-Białej. -Rynki i place to przestrzenie identyfikujące każde miasto, wskazujące na jego początki, miejsca pierwotne, wokół których rozwijała się zabudowa i koncentrowało miejskie życie. To miejsca ludzkich spotkań, tradycyjnej wymiany handlowej, areny ważnych wydarzeń w lokalnej historii.

Przez wieki place miejskie zmieniały swój wygląd, funkcje. Budowle wypełniające jego ich wnętrza czy tworzące pierzeje znikały lub znacząco zmieniały swoje oblicze. Nigdy się nie dowiemy jak wyglądały pierwsze ratusze stojące na rynkach, ale możemy zobaczyć jak zmieniała się skupiona wokół nich zabudowa. Stare litografie, fotografie i pocztówki ukazują zapomniane już często widoki bielskiego Rynku, Placu Chrobrego, obu Rynków w Białej czy Placu Smolki. Obecna architektura skrywa też wiele ciekawostek, o których zawsze warto powiedzieć- mówiła dr Ewa Janoszek. Będący na spotkaniu mogli, oglądając dużą ilość zdjęć i widokówek, prześledzić, jak zmieniały się poszczególne rynki i w jaki sposób zawirowania dziejowe odcisnęły piętno na tym, co dzisiaj pozostało.

JacK

Z dziejów wojskowości, Piotr Kenig

Napisane dnia Kwiecień 11th, 2013 przez Wiesław Dziubek

Z dziejów wojskowości

W ramach Historycznych Czwartków Bielsko-Bialskiego Towarzystwo Historyczne zaprosiło miłośników historii 21 marca br. do Książnicy Beskidzkiej na spotkanie z Piotrem Kenigiem.
Tym razem szczególnie zadowoleni byli miłośnicy militariów gdyż prelegent przedstawił referat pt.: Z historii wojskowości austriackiej w Bielsku i Białej 1740-1918.
Historyk swoją opowieść nałożył na tło historyczne wojen prowadzonych w omawianym okresie, dzięki czemu nawet niezorientowanym w niuansach zawirowań europejskich łatwiej było zrozumieć, dlaczego i jakie wojska pojawiały się na terenie Bielska. Dużo pytań wśród słuchaczy dotyczyło koszar kawalerii na Leszczynach wybudowano w latach 1902-1903. – Na powierzchni 10,3 ha stanęło w sumie 5 budynków mieszkalnych, 6 pomocniczych, 2 kryte ujeżdżalnie, 10 stajni oraz szereg obiektów uzupełniających. Cały kompleks był własnością miasta Bielska, które zrealizowało inwestycję, władze wojskowe płaciły za użytkowanie koszar. Początkowo stacjonował tu 2 dywizjon 3 Dolnoaustriackiego Pułku Dragonów „Jerzego, króla Saksonii”, w marcu 1910 r. zastąpił go 2 dywizjon 3 Galicyjskiego Pułku Ułanów „Arcyksięcia Karola”. Dywizjonem dowodzi major Karol hrabia Firmain, jednostka liczy ok. 530 oficerów i żołnierzy oraz 450 koni- informował Piotr Kenig. Co ciekawe, kiedy 9 września 1903 roku dragoni przybyli do Bielska, byli to większości kawalerzyści narodowości niemieckiej, ale już w 1910 pod względem narodowościowym składał się on w 69 % z Polaków i w 26 % z Rusinów.
JacK